Reklama

Prezydencie, nie podpisuj

Publikacja: 10.10.2002 09:26

Samorząd gospodarczy apeluje do prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, by nie podpisywał ustaw podatkowych. W liście do prezydenta, Andrzej Arendarski, prezydent Krajowej Izby Gospodarczej, zarzuca nowym przepisom niezgodność z Konstytucją RP i ocenia, że są szkodliwe dla gospodarki. Kiedy Pan napisał list do Prezydenta?

Andrzej Arendarski: 30 września.

To odpowiedź powoli chyba powinna nadchodzić.

Czekam. Ale od odpowiedzi ważniejsze jest to, co zrobi prezydent. My nie negujemy prawomocności...

Zapowiedział, że podpisze.

Reklama
Reklama

Zapowiedział jeszcze przedtem, ale my nie piszemy z wnioskiem, żeby nie podpisał, tylko żeby odesłał do Trybunału Konstytucyjnego. Nasi specjaliści powiedzieli, że zmiany pewnych przepisów są niezgodne z Konstytucją RP.

Które?

Chodzi właściwie o trzy artykuły. Artykuł 14., który reguluje wydawanie urzędowych interpretacji z zakresu prawa podatkowego. Chodzi tutaj o to, że wprowadza on pewną dowolność interpretacyjną w stosunku do istniejących już przepisów i uważamy, że stanowi to naruszenie konstytucyjnej zasady państwa prawnego. Ponieważ to, co już jest postanowione, powinno regulować naszą rzeczywistość prawną, a nie otwierać furtki do dowolnych interpretacji.

A pozostałe?

Pozostałe to są przepisy artykułu 24a. i 24b. właśnie tej ustawy. Tutaj istota sprawy polega na tym, że one zobowiązują organy podatkowe do kształtowania przedmiotu opodatkowania.

Co to znaczy?

Reklama
Reklama

To znaczy, że organy podatkowe mówią, co jest przedmiotem podatku. My uważamy, że to jest materia wyłącznie zarezerwowana dla parlamentu, czyli to jest naruszanie pewnej zasady państwa prawa, a po drugie - rodzi to daleko idące skutki, jeżeli wracamy do czasów, kiedy urzędnik decydował...

Nadmierna władza urzędnika podatkowego - mówiąc w skrócie.

No właśnie, co prawda były jakieś tam rozporządzenia, my chcielibyśmy jednak, żeby prawo było przejrzyste, zapisane wyraźnie, żeby przedsiębiorca czy obywatel wiedział, czego się trzymać.

Jak zrzeszeni w Krajowej Izbie Gospodarczej przedsiębiorcy zareagowali na informacje, że podatek CIT będzie zmniejszony o 1 punkt procentowy, a nie o więcej, jak to wcześniej było planowane i obiecywane?

Muszę powiedzieć, że jest to sprawa, która nas niezwykle zmartwiła. I to powiedziałbym w takim podwójnym aspekcie. Po pierwsze, oczywiście to martwi przedsiębiorców, którzy przecież planują swoje działania, cały proces inwestycyjny, przyjmują pewne założenia, które państwo im zagwarantowało w przeszłości. Co więcej, ta stawka właśnie, to schodzenie do 22% w roku 2004 była powtórzona już przez obecny rząd w programie "Przedsiębiorczość, rozwój, praca", który bardzo dobrze przyjęliśmy i bardzo wspieramy. I to jest jak gdyby zaprzeczenie jednej z istotnych treści tego programu. To ma jeszcze drugi wymiar z punktu widzenia obywatelskiego - tzn. zaufania do instytucji państwowych. To nas też niepokoi, że w tak łatwy sposób, bez jakichś naprawdę zasadniczych powodów odchodzi się...

To zostało podyktowane na pewno sytuacją budżetową. W każdym razie podatek jednak mimo wszystko się zmniejsza.

Reklama
Reklama

My nie mówimy, że to jest jakaś tragedia. To jest odejście od pewnej zasady i to nas niepokoi. Ja bardzo bym był wdzięczny, gdyby Ministerstwo Finansów wysunęło jeszcze jakieś argumenty, oprócz tego, o którym Pan wspomniał - czysto fiskalnego (...)

(Fragment zapisu rozmowy.

PR I "Sygnały Dnia" - 9.10.2002 r.,

Tytuł i skróty - redakcja PARKIETU).

Czytaj też: "Fiskus do Trybunału" - str. 7

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama