- Myślę, że prezydent po prostu bardzo wnikliwie wsłuchał się nie tylko w głos

Episkopatu, ale również w głos wielu środowisk społecznych, szczególnie prawniczych, i doszedł do wniosku, że gdyby podpisał (abolicję podatkową - red.), ryzyko byłoby zbyt wielkie. Bo cóż by się działo, gdyby podpisał? Sprawa trafiłaby do Trybunału Konstytucyjnego. Wiedzieliśmy przecież o tym od początku - przecież Platforma nie kryła tego, że zaskarży (ustawą - red.) do Trybunału - powiedział Mieczysław Czerniawski, szef sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

www.radiozet.pl