Emeryt z Noworosyjska próbował na własnoręcznie zbudowanej tratwie popłynąć Morzem Czarnym do Turcji. Próbę na samym początku uniemożliwiła mu straż przybrzeżna. Przesłuchiwany emeryt początkowo utrzymywał, że wypłynął na morze, bo poczuł natchnienie i miał zamiar pisać wiersze. Wkrótce wyszło na jaw, że mieszkaniec czarnomorskiego Noworosyjska już dawniej próbował nielegalnie wydostać się poza granice Rosji. W roku 2001 starał się piechotą po lodzie dotrzeć na Alaskę, a w roku 2002 - sforsować granicę rosyjsko--fińską.