"Mieliśmy do tej pory kumulację czynników sprzyjających dezinflacji. Doszedł do nich proces konwergencji, który przyczynił się do apracjacji złotego" - powiedział Grabowski dziennikarzom po konferencji na temat budżetu w 2003 roku. "Te czynniki mogą zacząć się odwracać w zakresie dynamiki popytu krajowego i zagranicznego, cen importu i paliw, czynników podażowych, głównie żywności i ożywienia oczekiwań inflacyjnych na skutek wzrostu inflacji" - dodał. Grabowski uważa, że bez reformy polityki fiskalnej, której projekt minister finansów zamierza ogłosić na początku przyszłego roku, od drugiej połowy 2003 roku impulsy inflacyjne mogą powracać, a w 2004 i 2005 roku jej wskaźnik może przekroczyć kryterium traktatu z Maastricht. "Wykonanie kryterium inflacyjnego w roku 2004 i 2005 na pewno nie będzie łatwe, jeśli nie będzie wsparte reformą polityki fiskalnej" - powiedział Grabowski. Obecnie Polska z inflacją 1,3 proc. rok do roku we wrześniu jest znacznie lepsza niż przewiduje to kryterium z Maastricht, według którego stopa inflacji nie może być wyższa o więcej niż 1,5 punktu procentowego od średniej z trzech państw Unii Europejskiej mających najniższy wskaźnik. Grabowski dodał, ze polityka pieniężna powinna nadal dokładać wysiłków, żeby ugruntować niski poziom inflacji w Polsce. "W świadomości społecznej jest obraz, że jesteśmy krajem o niskiej inflacji, ale trzeba bardzo dużego wysiłku, żeby to chronić" - powiedział. (PAP)