- Przecież byłam świadkiem tego (zablokowania mównicy sejmowej przez Samoobronę - red.), siedziałam w pierwszym rzędzie. Minister Kaczmarek sobie spokojnie przemawiał, wyskoczył poseł Łyżwiński, w pierwszym odruchu chciałam do niego doskoczyć i się bijać, ale trzeźwo oceniłam różnicę wagi i siadłam z powrotem i krzyczałam do nich: Uspokójcie się! - powiedziała prof. Zyta Gilowska, poseł PO.