Wartość wszystkich umów, jakie Prokom podpisał z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych na przestrzeni kilku ostatnich lat, wynosi 832,8 mln zł. Nie oznacza to jednak, że tyle właśnie wpłynęło do kasy gdyńskiego integratora. Prokom przychody od ZUS księguje w miarę jak realizuje kolejne etapy umów. Do tej pory otrzymał ok. 50% wymienionej kwoty. Proces ten zakończyć się może w 2005 r., kiedy do użytku oddany zostanie moduł do obsługi świadczeń emerytalnych.
Wczoraj giełdowa spółka poinformowała o zawarciu z ZUS kolejnego, kontraktu opiewającego na 113,8 mln zł. Prokom przez następny rok będzie administrował i eksploatował system informatyczny Zakładu (tzw. KSI). Spółka zobowiązała się administrować nim w Centralnym Ośrodku Obliczeniowym oraz dbać o funkcjonowanie systemów w 51 oddziałach i 260 jednostkach terenowych ZUS, w tym w trzech ośrodkach przyjmujących dane w formie elektronicznej przez internet.
Jak zaznacza jednak zarząd Prokomu, zakres prac związanych z obsługą systemu w 2002 r. jest szerszy w porównaniu z 2001 r., kiedy KSI został rozbudowany.
W przypadku Prokomu nie można mówić o pozyskaniu nowego klienta z sektora publicznego. Inaczej jest z ComArchem. Krakowski integrator podpisał umowę z MSZ na wdrożenie systemu finansowo-księgowego, opartego na takiej samej platformie, jaką zainstalowano w resorcie skarbu i Ministerstwie Gospodarki. ComArch kończy też wdrożenie w NBP. Wartości umowy z MSZ nie ujawniono.
Sektor publiczny jest dla giełdowych integratorów informatycznych istotnym, choć nie największym klientem. Jak jednak zauważa Michał Michalski, rzecznik ComputerLandu, ze strony instytucji państwowych nie ma w tym roku zbyt wielu zamówień. Terminy większości przetargów zostały przesunięte.