Impexmetal, którego nowy zarząd zapowiadał w kwietniu, że do końca 2003 r. ze sprzedaży zbędnych aktywów może pozyskać co najmniej 130 mln zł, nie zrealizował jeszcze żadnej dużej transakcji. W najbliższych dniach zamierza rozesłać zaproszenia do rokowań w sprawie sprzedaży niektórych spółek. - Najpierw będziemy rozmawiać z kandydatami na inwestora Huty Zawiercie. Potem zamierzamy sprzedać Silesię. Sądzę, że do końca roku podpiszemy już pierwsze umowy przedwstępne. Transakcje będą najprawdopodobniej zawierane w I połowie przyszłego roku - powiedział Krzysztof Adamski, dyrektor finansowy i członek zarządu Impexmetalu. Warszawska spółka ma ponad 71% akcji Huty Zawiercie, których wartość księgowa wynosi 93 mln zł i 75% walorów firmy metalowej Silesia o wartości 27 mln zł. Trudno jej będzie uzyskać te kwoty. Poprzedni zarząd Impexmetalu, który również chciał odchudzić grupę, nie miał wielu chętnych na spółki zależne.

Grupa Impexmetalu w ciągu ostatnich 6 miesięcy zmniejszyła zobowiązania odsetkowe o około 50 mln zł, do około 670 mln zł. Było to możliwe, ponieważ ograniczyła inwestycje i ma lepsze wyniki niż przed rokiem. - Po redukcji stóp spadły nam koszty finansowe. Obniżyliśmy też koszty ogólnego zarządu i udało nam się w ostatnich miesiącach zwiększyć sprzedaż. Wpływ na to ma poprawa sytuacji w eksporcie oraz wzrost popytu w kraju na półfabrykaty aluminiowe. Sądzę, że w tym roku znacząco poprawiamy wyniki - powiedział dyrektor Adamski.

Impexmetal, który zajmuje się handlem metalami, kontroluje m.in. spółki produkujące wyroby z aluminium i miedzi. W II kwartale przy nieznacznie wyższych przychodach niż rok wcześniej (o 1%) odnotował prawie trzynastokrotny wzrost zysku netto, do blisko 10 mln zł.

Impexmetal oraz jego najważniejsza spółka - Huta Aluminium Konin (ma 88% jej akcji o wartości księgowej 220 mln zł) porozumiały się też z bankami w sprawie restrukturyzacji niektórych zobowiązań. Część kredytów została zrolowana.