CIECH ma zamiar angażować się jedynie w projekty z branży chemicznej. Firma chce inwestować w rozwój zakładów sodowych, fosforowych i związków krzemu. Z naszych informacji wynika, że spółka jest zainteresowana kupnem zakładów sodowych, zlokolizowanych za wschodnią granicą. W Polsce przedsiębiorstwo kontroluje bowiem prawie 100% rynku sodowego. Przygląda się także jednemu z zakładów z tego sektora z Chorwacji.

CIECH jest też partnerem w rządowym programie restrukturyzacji spółek chemii ciężkiej. Zarząd nie ukrywa, że myśli o inwestycji w Organikę Sarzyna i interesuje się Zakładami Chemicznymi Zachem. W tych przypadkach wiele jednak zależy od Ministerstwa Skarbu Państwa i Nafty Polskiej, które prowadzą restrukturyzację i prywatyzację sektora wielkiej syntezy chemicznej.

Zarząd spółki uważa również, że w strategii rozwoju firmy mieści się produkcja żywic i alkoholi, odrzuca jednak udział w prywatyzacji branży nawozowej.

CIECH potrzebuje środków na inwestycję związaną z produkcją biopaliw. Należąca do spółki Petrochemia Blachownia ma już gotową instalację do produkcji. Warszawska spółka jako partnera w tym segmencie biznesu widziałaby PKN ORLEN, wyklucza jednak możliwość mariażu kapitałowego.

Dawna centrala handlowa szuka też szans rozwoju w farmacji. Chce uczestniczyć w prywatyzacji trzech Polf, które są w procesie konsolidacji, (Polfa Tarchomin, Warszawa i Pabianice). CIECH będzie też szukać możliwości inwestycyjnych w sektor farmaceutyczny poza Polską.