Po kompromitujących wpadkach audytorów badających sprawozdania wielkich firm amerykańskich (Enron, WorldCom, Xerox), stawki za sprawdzenie standingu finansowego wzrosły. Amerykańscy księgowi podwyżki cen usług (średnio o 35% w ciągu ostatniego roku) uzasadniają staranniejszym sprawdzaniem ksiąg i wzrostem cen ubezpieczeń. W Polsce nic takiego nie miało miejsca. - Jest wręcz odwrotnie. Ceny naszych usług spadają. Klienci domagają się obniżenia opłat, bo sami szukają oszczędności - tłumaczy Andrzej Ścisłowski, partner KPMG Polska, podmiotu, który bada finanse 80 z 500 największych polskich firm (m.in. Exbud Skanska i BIG-BG).

Drugim powodem spadku kosztów badań sprawozdań finansowych jest wojna cenowa, toczona między audytorami. Starając się zrekompensować sobie spadek przychodów od dotychczasowych usługobiorców, audytorzy chcą zdobywać nowych. Tych, niestety, nie pojawia się zbyt wielu - w ostatnich latach spadła liczba prywatyzowanych przedsiębiorstw, równocześnie mniej jest w Polsce inwestycji zagranicznych. To sprawia, że największe firmy audytorskie podbierają sobie nawzajem klientów, oferując np. niższe stawki.

- Staramy się nie dopuszczać do spadku przychodów, oferując rozszerzenie usług w dotychczasowej cenie - mówi Maria Rzepnikowska, szef audytu w Deloitte & Touche Polska. Jej zdaniem, najwcześniej w przyszłym roku, pojawi się szansa na wystawianie wyższych rachunków za dodatkowe usługi audytorskie. Nie ma natomiast zagrożenia wzrostem kosztów audytorów przez podniesienie stawek ubezpieczeniowych od odpowiedzialności za prawidłowość zbadanych bilansów. - Polskie firmy ubezpieczeniowe nie podejmowały takich działań - zapewnia M. Rzepnikowska.