CDM Pekao spodziewa się, że w tym roku spożycie piwa wzrośnie w Polsce o 5-6%. Po sezonie letnim rynek wzrósł o 7%. Pomimo dużej konkurencji dobrze radzą sobie dwie największe grupy piwne: Żywiec i Kompania Piwowarska oraz małe lokalne browary, takie jak Strzelec czy lubelska Perła, w której giełdowa spółka kontroluje około 48% udziałów.

CDM Pekao zauważa, że Strzelec, który jest na razie niewielkim producentem piwa, obejmującym swoim zasięgiem Małopolskę i Śląsk, jeszcze w tym roku stanie się liczącą grupą. Będzie to możliwe dzięki zakupowi zorganizowanej części majątku produkcyjnego oraz marek należących do koszalińskiego Broka. Po transakcji udział giełdowego browaru w rynku piwa wzrośnie z 1,1% do około 3,8 %.

Bogna Sikorska, analityk CDM Pekao, uważa, że przy wycenie firmy Brok-Strzelec ważna jest przede wszystkim pozycja na rynku piwa. Według niej, wartość 1% udziału należącego do spółki (pomijając udziały w Perle) wynosi niecałe 30 mln zł. Daje to 2,9 zł na akcję browaru. Przy zastosowaniu metody zdyskontowanych przepływów pieniężnych (DCF) CDM Pekao oszacował cenę docelową walorów firmy na 2,5 zł. "Sądzę, że kurs akcji powinien być zbliżony do tej wartości" - napisała w rekomendacji B. Sikorska.

Autorka raportu podkreśla, że przy niewielkiej płynności akcji Strzelca zakup nawet małego pakietu może znacznie wywindować cenę. Według niej, tej sytuacji nie poprawi nowa emisja, ponieważ jest kierowana do wybranych inwestorów i nie trafi na rynek. CDM Pekao prognozuje, że Strzelec w tym roku przy przychodach w wysokości ponad 91 mln zł zarobi 2,6 mln zł netto.