Poprzedni tydzień Giełda Energii SA zakończyła w sposób szczególny. Sobotnia sesja przyniosła duży spadek cen i obrotów na nietypową dwudziestopięciogodzinną niedzielę. Warto zaznaczyć, że prawie całość popytu (1891 z 1917 MWh) została zaspokojona poprzez dużą podaż, wynoszącą prawie 8,5 tys. MWh. Tak wielka nierównowaga zaowocowała średnioważoną ceną 102,56 zł/MWh, przy czym o godz. 8.00 cena ukształtowała się na poziomie 50 zł dla 6 MWh obrotu. Mała strata dla sprzedającego (bardzo zdeterminowanego), mały zysk dla kupującego. Można przyjąć, że do godz. 17.00 spółki dystrybucyjne handlowały między sobą, wytwórcy skromnie dołączyli później.
Bieżący tydzień zaczął się typowymi obrotami, wynoszącymi 4337 MWh na poniedziałek oraz ponad 5,5 tys. MWh na wtorek i środę. Trend spadkowy widoczny już w poprzednim tygodniu uk ształtował średnioważone ceny na poziomie 133,56 zł w poniedziałek, 123,73 zł we wtorek i 126,20 zł w środę. Przyczyną tego jest ciągłe zwiększanie się w obrocie giełdowym niezakontraktowanej mocy dyspozycyjnej wytwórców po kampaniach remontowych. Ma to odbicie w wielkości podaży, która dobowo z 12 tys. MWh w poprzednim tygodniu, wzrosła obecnie do prawie 16 tys. MWh. Stabilny popyt na giełdzie, wynoszący ok. 6 tys. MWh na dobę, zaspokajany jest prawie w 90%. Resztę zapotrzebowania, dużo większą, obsługuje rynek OTC.