Ankietowani przez PARKIET analitycy szacowali, że Pekao zarobi w minionym kwartale 316 mln zł (331 mln zł w przypadku grupy kapitałowej). Nikt nie spodziewał się jednak tak słabego rezultatu. Najbliższy prawdy był Dariusz Górski, analityk ING Securities, który szacował, że w III kwartale bank osiągnie zysk netto na poziomie 291 mln zł. Większość specjalistów spodziewała się wyniku przekraczającego 300 mln zł.
Po trzech kwartałach br. narastająco Pekao osiągnął zysk netto w wysokości 456,1 mln zł (903 mln zł przed rokiem). Oznacza to, że do osiągnięcia tegorocznej prognozy zysku netto brakuje mu jeszcze 543,9 mln zł. Taki wynik bank musi osiągnąć w IV kwartale.
Prezes Pekao Maria Wiśniewska wierzy, że jest to możliwe. Liczy ona na to, że w czwartym kwartale bank odczuje pozytywny wpływ ożywienia gospodarczego oraz zanotuje wzrost dochodów, będący rezultatem agresywnej sprzedaży produktów bankowych. Oczekuje też, że nie trzeba będzie tworzyć tak wysokich rezerw jak w poprzednich miesiącach tego roku. Zdaniem M. Wiśniewskiej, pozytywny wpływ na tegoroczny zysk będzie miała sprzedaż około 30% udziałów w PolCardzie oraz rozliczenie sprzedaży statków przejętych jako zabezpieczenie kredytu udzielonego Stoczni Szczecińskiej.
Według Grzegorza Zawady, analityka Erste Securities, kluczem do osiągnięcia prognozy jest właśnie sfinalizowanie tych transakcji oraz utworzenie niższych rezerw. - Pekao ze sprzedaży PolCardu oraz statków może otrzymać 180-200 mln zł. Jeśli dodamy do tego około 600 mln zł zysku operacyjnego (przed rezerwami) w III kwartale, co nie jest nadzwyczajnym poziomem dla banku, to prognoza na poziomie 1 mld zł zostanie wykonana - uważa analityk. Dodaje przy tym, że jednocześnie rezerwy banku w tym czasie nie mogłyby wzrosnąć o ponad 100 mln zł.
Spodziewa się on jednak negatywnej reakcji rynku po ogłoszeniu wyników. Marcin Materna, analityk z DM BIG-BG, nie jest optymistą co do wykonania przez Pekao prognozy finansowej. Obawia się, że do osiągnięcia tego celu może zabraknąć spółce kilkudziesięciu mln zł, nawet przy sfinalizowaniu transakcji jednorazowych.