Strata netto spółki w jej IV kwartale zakończonym 30 września wyniosła 506 mln euro, a więc nieco mniej niż 523 mln w takim samym okresie ub.r. Ośmiu analityków ankietowanych przez Bloomberg News spodziewało się jednak straty o wiele niższej, bo na poziomie 158 mln euro.
Po opublikowaniu raportu kwartalnego kurs akcji spółki spadł więc o 11%. Od początku roku papiery te straciły już 60%.
Infineon stara się obniżyć koszty produkcji procesorów pamięci, gdyż spadek sprzedaży komputerów osobistych i telefonów komórkowych powoduje zmniejszanie się popytu na półprzewodniki, stosowane w tych urządzeniach. Spadają więc ceny i właśnie to przesądziło o stracie spółki w minionym kwartale.
Prezes Infineona Ulrich Schumacher powiedział w wywiadzie dla Bloomberg Television, że teraz sytuacja na rynku półprzewodników znowu poprawia się. - Trudno jednak przewidzieć, na ile ta poprawa jest trwała - dodał.
Strata była o wiele większa niż przewidywali analitycy ze względu na konieczność zapłacenia przez spółkę 275 mln euro zaległych podatków, które trzeba było uregulować w ostatnim kwartale roku rozliczeniowego.