W rządowej strategii dla przemysłu naftowego dopuszcza się połączenie ORLENU z Rafinerią Gdańską pod kilkoma warunkami. Najważniejszym jest przejęcie kontroli przez MSP nad spółką Naftoport, któraumożliwia dostawy ropy naftowej do Polski inną drogą niż rurociągiem "Przyjaźń". Według strategii rządowej, to właśnie Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych "Przyjaźń (zależne w 100% od MSP) ma zostać największym akcjonariuszem Naftoportu.
Według naszych informacji PKN proponuje wymianę udziałów w Naftoporcie na akcje Rafinerii Gdańskiej. ORLEN wycenia swój cały udział (49%) w porcie przeładunkowym na co najmniej 80 mln zł.
PKN razem z Rotch Energy chcą kupić RG za 274 mln USD. Płocka firma w razie wygrania przetargu objęłaby 25% akcji minus 1 walor, Rotch Energy 50% papierów plus jedna akcja. ORLEN już 20 listopada zacznie due dilligence (badanie) gdańskiej spółki.
ORLEN kupiłby w ramach konsorcjumprzeznaczony dla niego
25-proc. pakiet Rafinerii za udziały w Naftoporcie i 194 mln zł. Pierwotnie ORLEN miał zapłacić za ten pakiet 274 mln zł (68 mln USD). Zarząd płockiego koncernu wycenił Naftoport według ostatniej transakcji obejmującej jego udziały. Wtedy zostały one wycenione na 2 mln zł każdy wobec 589 tys. ich wartości nominalnej.