Po trzech kolejnych dniach bez spadku kursów na Giełdzie Energii czwartek przyniósł obniżenie średniej arytmetycznej ceny energii prawie o 8%, z 115,99, do 106,77 zł/MWh. Przecena objęła prawie wszystkie, bo aż 22. godziny doby. Największe, kilkunastoprocentowe spadki, dotyczące dostaw między 18. a 20. godziną doby spowodowały istotne wklęśnięcie dobowej krzywej cenowej w szczycie wieczornym.
Obserwując wykres średnich tygodniowych cen energii (FF - dla całej doby, PW - dla godzin 19.00-21.00) notowanych na Rynku Dnia Następnego Giełdy Energii, można zauważyć podobieństwo rynkowych zachowań w listopadzie, do tego, co działo się w sierpniu. Chociaż w pierwszym momencie mogłoby się wydawać, że miesiące te nie mają cech wspólnych, należy pamiętać, że w połowie obydwu występują dni świąteczne, powodujące trudne do zestandaryzowania zachowania odbiorców finalnych. Ponadto na podobny przebieg średnich cen giełdowych w tych miesiącach miały duży wpływ temperatury powietrza - wyższe niż w analogicznych okresach lat ubiegłych. W efekcie obydwa czynniki spowodowały duże przekontraktowanie rynku.
Przebieg kursów giełdowych jest odzwierciedleniem sytuacji rynkowej, którą krótko można zinterpretować następująco: niedoszacowanie powodują wzrost, a przeszacowanie spadek cen giełdowych. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest próba przewidzenia zachowania innych i przyjęcie odwrotnych pozycji, gdyż wygrywają ci, którzy "nie idą z rynkiem", ci którzy płyną pod prąd.