ZM Duda z Wielkopolski, których kapitał dzieli się obecnie na 2,3 mln walorów, chcą wyemitować od 1 do 2 mln akcji serii B. Ich cena emisyjna będzie się mieścić w przedziale od 20 do 26 zł. Ostateczny poziom zostanie ustalony po zakończeniu budowania księgi popytu, które potrwa od 27 listopada do 2 grudnia. Pierwotnie oferta miała być przeprowadzona w I połowie października, jednak została przesunięta z powodu złej koniunktury giełdowej. Akcje spółki kierowane są głównie do podmiotów finansowych. - Zachęcamy do zakupu walorów spółki Duda m.in. fundusze emerytalne. Z naszych wstępnych informacji wynika, że niektóre z nich złożą zapisy - powiedział Grzegorz Leszczyński, prezes Internetowego Domu Maklerskiego, podmiotu oferującego akcje.
ZM Duda to firma rodzinna. - Postanowiliśmy podzielić się władzą i zyskami w zamian za środki, które chcemy przeznaczyć na dalszy dynamiczny rozwój spółki - powiedziała Bogna Duda-Jankowiak, prezes ZM Duda i właściciel prawie 36% akcji. Po emisji nowi akcjonariusze spółki będą mieć od 30,3 do 46,5% walorów. Rodzina Dudów zobowiązała się, że przez 9 miesięcy od jej debiutu na giełdzie nie sprzeda żadnych papierów.
ZM Duda z emisji może pozyskać, w zależności od liczy sprzedanych akcji i ich ceny, od 20 do 52 mln zł. Środki chce przeznaczyć m.in. na przejęcia firm z branży, dalszą rozbudowę ubojni w Grąbkowie, zakup specjalistycznych środków transportu oraz budowę zaplecza surowcowego. Spółka złożyła już ofertę na zakup akcji prywatyzowanych Zakładów Mięsnych Łmeat z Łukowa. - Dzięki aktywnemu udziałowi w konsolidacji branży planujemy w ciągu 2 lat zwiększyć udział w uboju z obecnych 5% do 10%. Jest kilka firm, które chciałyby wejść w skład naszej grupy kapitałowej - powiedział Paweł Sroka, wiceprezes ZM Duda.