Od ponad tygodnia na obszarze naszego kraju utrzymują się wysokie, jak na listopad, temperatury. Skutkiem tego jest niewielkie zapotrzebowanie na energię, którego poziom odchyla się o 6-12% w stosunku do średnich dla tego okresu. Uczestnicy rynku w celu optymalizacji swoich pozycji względem prognoz oferują posiadane nadwyżki na rynku OTC, jak również na Giełdzie Energii.

Wyniki piątkowej sesji (doba handlowa w sobotę, tj. 23.11.2002 r.) potwierdziły fakt, iż obecnie mamy do czynienia z rynkiem nabywcy. Średnia arytmetyczna cena za dobę wyniosła 103,25 zł. Dla porównania należy wskazać, iż w październiku średnia arytmetyczna cena oscylowała wokół 130 zł. Śledząc godzinowy rozkład cen zauważamy znaczące różnice. Jedynie poziom cen w nocy (tj. 1.00-6.00) i w godzinach wieczornych (tj. 17.00-21.00) nie odbiegał znacząco od średniej arytmetycznej mierzonej od 1 lipca 2002 r. W godzinach wieczornych ceny były najwyższe i ukształtowały się na poziomie 105-124 zł.

Obroty osiągnęły 5 654 MWh, co jest wielkością porównywalną z tą z poprzedniej soboty. Może pojawić się pytanie, kto w takich okolicznościach reprezentuje kupujących. Wielu uczestników ma w swoim portfelu elastyczne kontrakty, których redukcje kreują pewien koszt. Często okazuje się, iż koszt ten są w stanie pokryć zyski z zakupów na Giełdzie Energii. Dużym graczem po stronie kupujących jest sektor wytwórczy - elektrownie, które z różnych przyczyn decydują się na odstawienie bloków i uzupełnianie braków, dokonując zakupów na giełdzie.

Dla potwierdzenia sytuacji znaczącego przekontraktowania się systemu w ostatnim okresie mogą służyć ceny sprzedaży (CROs) na rynku bilansującym. W środę, tj. 20.11.2002 r., wiele godzin osiągnęło wartość 120 zł (średnia cena wynosi ok. 220 zł).