ZM Duda z Wielkopolski, których kapitał dzieli się obecnie na 2,3 mln walorów, chcą wyemitować od 1 do 2 mln akcji serii B. Ich cena emisyjna będzie się mieścić w przedziale od 20 do 26 zł. Ostateczny poziom zostanie ustalony po zakończeniu budowania księgi popytu, które potrwa od 27 listopada do 2 grudnia. Zapisy na akcje będą przyjmowane od 5 do 12 grudnia. Zarząd spółki z Grąbkowa liczy, że debiut PDA (praw do akcji) na giełdzie będzie możliwy już 20 grudnia.

- Po wstępnych rozmowach z inwestorami finansowymi przewidujemy, że najprawdopodobniej uda się sprzedać wszystkie walory serii B. Ich cena może być jednak zbliżona do dolnego przedziału widełek. Chcemy przyciągnąć inwestorów do spółki również projektem corocznej wypłaty dywidend. Jest on obecnie konsultowany z radą nadzorczą - powiedział Maciej Duda, pełnomocnik zarządu ZM Duda. Kierownictwo proponuje, aby spółka co roku na wypłatę dywidendy przeznaczała od 20 do 30% zysku netto. - W podziale wyniku za ten rok uczestniczyliby również nowi akcjonariusze - dodał M. Duda.

Zarząd firmy mięsnej przewiduje, że w tym roku przychody spółki wyniosą 221 mln zł, a zysk netto ponad 6,4 mln zł. W przyszłym roku wynik finansowy ma wzrosnąć do 9,6 mln zł. Przychody ze sprzedaży powinny wynieść prawie 289 mln zł.

ZM Duda chce pozyskać z emisji od 20 do 52 mln zł. Kapitał własny spółki po ofercie wyniesie od 52,3 do 82,3 mln zł. Nowi akcjonariusze obejmą od 30,3 do 46,5% akcji firmy. Pozostałe będzie kontrolować rodzina Dudów. Za środki z emisji spółka zamierza kupić m.in. akcje innych zakładów mięsnych (złożyła ofertę na prywatyzowane Łmeat z Łukowa) oraz zmodernizować i rozbudować ubojnię.