W niewielkim stopniu decyzja RPP o redukcji stóp procentowych przyczyniła się do poprawy nastrojów na giełdzie. WIG20 zakończył notowania 0,7-proc. wzrostem do ponad 1235 pkt. Z dnia na dzień spadają jednak obroty. Wczoraj ich wartość obniżyła się o 31%, do ponad 188 mln zł, podczas gdy w poniedziałek oscylowała wokół 311 mln zł.

Na otwarciu sesji indeks największych spółek spadł o 0,5%. Zaczął rosnąć dopiero przed południem w oczekiwaniu na wieści z posiedzenia RPP. Komunikat o redukcji stóp o 25 pkt. bazowych przesłany tuż po 13.00 nie zmienił znacząco obrazu rynku. WIG20 przez blisko dwie godziny zyskiwał od 0,2 do 0,5%. Wyraźniej ruszył do góry w reakcji na ponad 3-proc. wzrosty na głównych giełdach europejskich. Te zareagowały na dobre dane o bezrobociu na rynku amerykańskim. WIG20 rósł nawet o ponad 1,5%. Ostatecznie na zamknięciu sesji zyskał o połowę mniej.

Dobrze trzyma się KGHM, którego kurs wzrósł o 1,4%. Wczoraj prezes spółki podpisał duże kontrakty na dostawę miedzi z chińską firmą. O 1,4% zwiększyła się też cena akcji TP SA. Zarząd tej spółki ma z kolei serię spotkań z inwestorami zachodnimi, których zachęca do zakupu obligacji. Nieznacznie mniej, bo o 1,3%, wzrósł kurs PKN Orlen. O 0,2% potaniał natomiast Pekao. BRE Bank, którego prezes zapowiedział ograniczenie strat na koniec tego roku, zyskał 1%.

Liderami wzrostów były wczoraj mniejsze spółki, mające kłopoty finansowe. Po ponad 17% wzrosły kursy Pia Piaseckiego i PPWK. Ta ostania spółka podpisała ostateczne porozumienie z wierzycielami.