Metodą zdyskontowanych przepływów pieniężnych (DCF) wartość biznesu podstawowego PKN Rodryg Łobodda oszacował na 25,6 zł na jedną akcję, a uwzględniając pakiet Polkomtela (19,6%) na - 29,25 zł. Metoda porównawcza doprowadziła jednak autora raportu do wniosku, że przy bieżącym kursie spółka jest wyceniana nieznacznie powyżej konkurentów z Europy Środkowej. Z tego względu wyznaczył on cenę docelową na 26,3 zł.
DI BRE Banku prognozuje, że PKN Orlen osiągnie w 2002 r. 26,8 mld zł skonsolidowanych przychodów i zysk na poziomie 522 mln zł.
Wczoraj, w wywiadzie udzielonym Reutersowi Jacek Strzelecki, wiceprezes Orlenu, potwierdził, że spółka rozważa przejęcie od koncernu BP części niemieckich stacji benzynowych. Płocki koncern zastanawia się też nad wzięciem udziału w przetargu na zakup czeskiego Unipetrolu. Zdaniem analityka BRE Banku, Orlen jest bardziej zainteresowany stacjami benzynowymi w północnych Niemczech niż w południowych. Wartość 430 obiektów, których kupno rozważa spółka, wycenił on na 215 mln euro. Rodryg Łobodda zaznacza, że stacje te mają bardzo niską rentowność - ich zysk pochodzi głównie ze sprzedaży produktów pozapaliwowych. Zdaniem autora raportu, jeżeli Orlen zapłaci za nie więcej niż 215 mln euro, to wiadomość ta nie zostanie odebrana dobrze przez rynek. DI BRE ocenia, że płocka firma chce z kolei przejąć Unipetrol ze względu na udziały firmy w spółce Benzina, która ma 337 stacji benzynowych na terenie Czech.