Reklama

Balcerowicz: Szybkie wejście do euro impulsem dla wzrostu PK

Warszawa, 29.11.2002 (ISB) -- Narodowy Bank Polski (NBP) wciąż uważa, że Polska powinna przystąpić do strefy euro tak szybko, jak to będzie możliwe, gdyżż doprowadzi do przyśpieszenia wzrostu gospodarczego, powiedział w piątek prezes NBP Leszek Balcerowicz.

Publikacja: 29.11.2002 17:41

Członkostwo w strefie euro wyeliminuje bowiem ryzyko walutowe, a to doprowadzi m.in. do wzrostu polskiego eksportu.

Minister finansów Grzegorz Kołodko powiedział w czwartek, że Polska będzie się starać spełnić kryteria z Maastricht w 2005 roku, jak uzgodniła grupa robocza ministerstwa i banku centralnego, ale nie będzie się spieszyć z wejściem do strefy euro, czekając na odpowiedni moment dla polskiej gospodarki.

Jeżeli w 2005 roku Polska będzie spełniać kryteria z Maastricht, to pozostaje 2006 czy 2007 rok na wstąpienie do Eurolandu, powiedział Balcerowicz dziennikarzom po inauguracji wystawy fotograficznej "Europa wita euro".

"W polskim interesie narodowym jest przyjęcie takiej strategii, dzięki której Polacy mieliby szybko euro w kieszeni" - powiedział Balcerowicz.

Zdaniem prezesa banku centralnego, Polska powinna spełnić kryteria z Maastricht w 2005 roku.

Reklama
Reklama

"Redukowanie deficytu jest w interesie całego wzrostu gospodarczego. To, co jest potrzebne do wypełnienia kryteriów, jest potrzebne dla wzrostu" - powiedział Balcerowicz.

Zdaniem obecnego na otwarciu Eugenio Domingo Solans, członka zarządu Europejskiego Banku Centralnego (ECB), z technicznego punktu widzenia Polska jest dobrze przygotowana do wstąpienia do strefy euro.

Grupa robocza Narodowego Banku Polskiego (NBP) i Ministerstwa Finansów ustaliła w październiku, że Polska będzie dążyć do wypełnienia kryteriów konwergencji Traktatu z Maastricht w 2005 roku.

Dotychczas NBP i Ministerstwo Finansów opowiadały się za jak najszybszym wejściem do strefy euro, czyli w 2006 lub 2007 roku. Jednakże kilka dni temu ministerstwo przyznało, że wejście do Eurolandu może nastąpić "najpóźniej w 2008 roku".

Przed wejściem do strefy euro Polska będzie uczestniczyć w systemie ERM2 w ramach szerokiego pasma wahań (+/- 15%), a kurs złotego w ramach ERM2 zostanie wynegocjowany tak, aby stwarzać warunki do trwałego wzrostu gospodarczego, jak ustaliła wcześniej grupa robocza. Przy wyznaczaniu tego kursu zostanie uwzględniony kurs złotego w stosunku do euro na rynku walutowym w wybranym okresie referencyjnym, o którym NBP nie chce jeszcze mówić.

Kryteria z Maastricht wymagają ograniczenia deficytu budżetowego do 3% PKB i długu publicznego do 60% PKB. Określają też dozwolony poziom inflacji oraz długoterminowych stóp procentowych. Inflacja kraju wchodzącego do strefy euro nie powinna być wyższa niż 1,5 pkt proc. średniej ustalonej na podstawie danych z trzech najlepszych pod tym względem krajów UE, zaś średnia stopa procentowa nie powinna być wyższa o więcej niż 2 pkt proc. od średniej stopy procentowej liczonej w trzech krajach UE o najniższych stopach. (ISB)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama