Po trzech kwartałach tego roku ITIT, operator największej sieci kin wieloekranowych w Europie Środkowowschodniej odnotował 60,1 mln USD przychodów, o 16% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Oznacza to, że tylko w III kwartale wpływy wyniosły niemal tyle samo, ile w I półroczu tego roku (33,8 mln USD). Nie bez znaczenia jest fakt, że w lipcu ITIT przejął obiekty należące do polskiego oddziału Ster Century Europe. Po tej akwizycji 2/3 jego kin znajduje się w naszym regionie Europy (w Polsce - 110). Zgodnie z zapowiedzią Mooky'ego Greidingera, prezesa ITIT, spółka przemianowuje przejęte od Ster Century kompleksy na Cinema City i stara się renegocjować ceny wynajmu powierzchni. Kierownictwo firmy sądzi, że nowo przejęte ekrany mogą mieć pozytywny wpływ na zyski już w 2003 r.
W największym stopniu do wzrostu przychodów ITIT przyczyniła się właśnie Polska i pozostałe rynki Europy Środkowowschodniej. Sprzedaż brutto kin w tym regionie wzrosła rok do roku o 80%.
Poprawę wyników ITIT odnotował również na poziomie operacyjnym. EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) spółki powiększyła się po trzech kwartałach o 25% i wyniosła 10,9 mln dolarów.
Ponieważ izraelska firma aktywnie powiększa swoją sieć (uruchamia zarówno własne projekty, jak i kupuje już istniejące) w tym roku amortyzacja ma wyższą wartość i silniej waży w wynikach ITIT. Na koniec września wzrosła do 6,6 mln USD z 4,3 mln USD, w odpowiednim okresie 2001 r. W tym samym czasie, liczba ekranów należących do operatora wzrosła o blisko 50%.
W wywiadzie udzielonym PARKIETOWI Mooky Greidinger nie wykluczył, że również cały 2002 r. ITIT zakończy na plusie. W piątek spółka ostrzegła, że w IV kwartale na jej wyniku może zaważyć niekorzystny kurs dolara w stosunku do lokalnych walut.