16 grudnia upłynie okres, na który minister skarbu państwa przyznał Muzie wyłączność negocjacji zakupu minimum 10% akcji WSiP. - Sądzę, że do końca roku uda nam się podpisać umowę - powiedziała nam osoba zbliżona do giełdowej spółki.
Resort uznał niewielkie wydawnictwo za najbardziej wiarygodnego partnera dla WSiP. Szef ministerstwa Wiesław Kaczmarek tłumaczył wybór między innymi faktem, że oferta Muzy, jako jedyna, zawierała plan wprowadzenia przedsiębiorstwa na giełdę. Agora i MAC Edukacja, które również startowały w przetargu, ujawniły jednak, że nie jest to prawda.
- Nasze plany też przewidują upublicznienie WSiP. Nie chcemy jednak komentować doniesień prasowych, gdyż proces prywatyzacji cały czas się toczy - powiedział Adam Cyrański, współwłaściciel kieleckiego MAC-a.
Wcześniej w nieoficjalnych rozmowach analitycy wyrażali opinię, że Agora łatwo nie zrezygnuje z zakupu WSiP. Sugerowali również, że w wyniku działań medialnych i prawnych będzie próbowała doprowadzić do unieważnienia przetargu.
Tymczasem, jak nas zapewniono w spółce, prawnicy Agory nie przygotowują planu awaryjnego. Wynika to z bezsilności wobec uprawnień ministra skarbu. Szef resortu ma prawo utajnić negocjacje, a w razie potrzeby odwołać przetarg bez podania przyczyny. Dodatkowo, startujący w przetargu, inwestor najczęściej podpisuje klauzulę o poufności toczących się rozmów. Zobowiązuje się nie ujawniać treści składanych ofert ani nie komentować postępowania. Badanie kondycji firmy przeprowadza dopiero po wstępnym podpisaniu umowy. Tak też jest w przypadku WSiP.