Reklama

ARR zaproponuje interwencję na rynku zbóż pod koniec 2003

5.12. Warszawa (PAP) - Agencja Rynku Rolnego zaproponuje interwencję na rynku zbóż dopiero pod koniec 2003 roku - poinformował na konferencji prasowej Ryszard Pazura, prezes ARR.

Publikacja: 06.12.2002 09:10

"Bezpośrednie zakupy na rynku zbóż powinny odbywać się pod koniec roku, podobnie jak w UE i takie rozwiązanie zaproponujemy. Nie możemy jednak odstąpić od dopłat do cen i przechowalnictwa, ale nie będziemy proponowali dopłat wyrównawczych" - powiedział Pazura.

"Chcemy w 2003 roku wprowadzić pewne elementy zbliżające do zasad wspólnego rynku" - dodał.

ARR obecnie prowadzi interwencyjne działania na ośmiu rynkach rolnych. Akcesja do UE wymusi poszerzenie zakresu działań Agencji do ponad 20 rynków.

Prezes ARR powiedział, że w ramach dostosowań do Wspólnej Polityki Rolnej Agencja będzie m.in. przygotowywała procedury rozliczeń finansowych dla poszczególnych rynków rolnych oraz dostosowywała system informatyczny.

Agencja Rynku Rolnego w przyszłym roku będzie prowadziła działania interwencyjne na poziomie zbliżonym do tegorocznego.

Reklama
Reklama

"Ale bardziej rygorystycznie podejdziemy do procedur jakościowych. To nie jest jednak proste, bo wymaga to od producentów sporych inwestycji. Gdyby sektor rolny był silniejszy, to zbliżenie do norm unijnych mogłoby być większe" -powiedział Pazura.

Dodatkowo ARR będzie starała się pozbywać zapasów nie odpowiadających normom unijnym.

"Zapasy nie odpowiadające normom unijnym będziemy zbywać, by do 2004 roku się ich pozbyć" - powiedział prezes.

ARR w tym roku zakupiła m.in. w ramach zapasów operacyjnych ogółem 300 tys. ton zbóż, a w ramach zapasów interwencyjnych łącznie 58,15 tys. ton półtusz wieprzowych pochodzenia krajowego klasy E, U, R.

Prezes zaznaczył jednak, że Agencja będzie starała się pozbywać zapasów wieprzowiny.

"Musimy schodzić z zapasów, bo się +ugotujemy+. Będzie to bolesny problem. W Unii nie ma interwencyjnych zakupów na rynku wieprzowiny" - powiedział Pazura.

Reklama
Reklama

ARR zakończy ten rok ze stratą 1,1 mld zł. Prezes uważa, że w celu równoważenia budżetu w latach następnych Agencja musi ściągnąć należności oraz konsolidować i uprościć zarządzanie zależnymi podmiotami.

"Będziemy chcieli odzyskać przynajmniej część należności, głównie z pierwszych lat funkcjonowania. Jest to około 300 mln zł. Mamy też udziały w około 50 spółkach i liczymy na to, że będą przynosić dywidendy. Będziemy czyścić portfel i spieniężać część udziałów. Dodatkowo posiadamy udział w 11 rynkach hurtowych" - powiedział.

Prezes nie przewiduje oszczędności związanych z zatrudnieniem oraz ograniczaniem kosztów stałych.

"Nie da się wycisnąć nic, jeśli chodzi o wynagrodzenia i koszty stałe. Tutaj nie widzimy oszczędności" - powiedział. (PAP)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama