Reklama

Konin boi się "południa"

Związki zawodowe z konińskiego NSZZ "Solidarność" protestują przeciwko włączeniu Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin do Południowego Koncernu Energetycznego.

Publikacja: 11.12.2002 08:56

W ramach przygotowanego przez rządowy zespół programu restrukturyzacji i prywatyzacji sektora energetycznego przewidziano m.in. kontynuację rozbudowy Południowego Koncernu Energetycznego. Ministerstwo Skarbu Państwa chce dokapitalizować PKE akcjami kolejnych firm. Najwięcej kontrowersji budzi chęć włączenia do koncernu, będących w rękach Skarbu Państwa akcji PAK oraz kopalni węgla brunatnego Konin i Adamów.

Pomysł MSP już na starcie wywołał dyskusję w Elektrimie, posiadającym akcje PAK. Rzeczniczka tej spółki Ewa Bojar powiedziała kilkanaście dni temu, że "resort skarbu nie może podjąć żadnych działań wobec PAK bez zgody Elektrimu, który ma kontrolę operacyjną nad spółką". Elektrim nie ma jednak pieniędzy na odkupienie od MSP 50% akcji PAK, a wartość tej transakcji to co najmniej 200-250 mln euro.

Pomysł włączenia ZE Pątnów - Adamów - Konin do PKE wzbudził też ostry sprzeciw związkowców. Prezydium konińskiej Solidarności stanowczo sprzeciwiło się zniesieniu osobowości prawnej i włączeniu PAK i dwóch kopalni węgla brunatnego do PKE.

- Główne zagrożenia związane z takim połączeniem to zatrzymanie inwestycji energetycznych w regionie konińskim, zmniejszenie produkcji energii elektrycznej i pogorszenie kondycji ekonomicznej PAK. Negatywna sytuacja odbije się też na innych zakładach, w tym na kopalniach - usłyszeliśmy w siedzibie NSZZ "S".

Związkowcy przewidują, że pomysły MSP doprowadzą do spadku przychodów samorządów i dużych zwolnień. Mają też pretensje do ministra skarbu o brak jakichkolwiek konsultacji.

Reklama
Reklama

W liście otwartym do premiera związkowcy zapowiedzieli, że jeśli do 16 grudnia przedstawiciele rządu nie odpowiedzą na stawiane pytania, dotyczące wspomnianych zagrożeń lub je potwierdzą, to spowoduje to "podjęcie przez organizacje związkowe z regionu konińskiego wspólnej akcji w obronie miejsc pracy. Zamierzają przeciwstawić się skutkom "społeczno-gospodarczym programu ministra skarbu w odniesieniu do sektora elektroenergetycznego w części dotyczącej regionu konińskiego".

Wcześniej podobne listy protestacyjne wobec planowanych działań rządu wystosowali do premiera m.in. związkowcy z Bełchatowa (przeciwko przyłączeniu elektrowni i kopalni do tzw. grupy BOT).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama