Z nieoficjalnych informacji wynika, że amerykańska firma G-Tech proponuje za PolCard 120 mln dolarów (478 mln zł). Pozostali inwestorzy, czyli Euronet (posiadający m.in. w Polsce i na Węgrzech niezależną sieć bankomatów), norweski Europrocessing oraz amerykański Firstdata chcieli zapłacić znacznie mniej.
Średnia wartość wszystkich ofert złożonych w przetargu na sprzedaż PolCardu wynosi bowiem około 70 mln dolarów (280 mln zł).
- G-Tech zaoferował najwyższą cenę ze wszystkich inwestorów zainteresowanych PolCardem. Postawił jednak warunki, od których spełnienia uzależniona jest finalizacja transakcji. Wśród nich znajdują się wymagania dotyczące osiągania przez PolCard w przyszłości określonych w umowie wskaźników finansowych. Jeśli udziałowcy spółki ich nie zaakceptują, to wówczas G-Tech zaoferuje niższą cenę. Na to jednak nie chce się zgodzić część dotychczasowych właścicieli PolCardu - powiedział nasz informator.
Prawdopodobnie punktem spornym w negocjacjach jest zamiar wypłaty przez G-Tech tylko części oferowanych pieniędzy. Reszta trafiłaby do dotychczasowych udziałowców po spełnieniu warunków zawartych w umowie sprzedaży.
Niewykluczone że jeśli G-Tech wycofałby się z negocjacji, to wówczas jego miejsce zajmie jeden z podmiotów dotychczas zainteresowanych spółką. Wówczas jednak finalizacja transakcji przesunie się w czasie o kilka miesięcy.