KPPD zostało dopuszczone do obrotu publicznego w sierpniu 1998 roku. Debiut na giełdzie miała poprzedzać oferta publiczna, w której większościowy akcjonariusz, NFI Foksal, zamierzał sprzedać 160 tys. akcji. Takie były plany, ale ostatecznie prospekt emisyjny nie mówił już o sprzedaży papierów przez głównego udziałowca, choć wymieniał rynek równoległy giełdy jako miejsce przyszłych notowań. Bez oferty plany debiutu na parkiecie stanęły pod znakiem zapytania z powodu niewielkiego rozproszenia akcjonariatu.

Fundusz rychło po dopuszczeniu firmy na rynek publiczny rozważał jej wycofanie z obrotu, ale nie chciał ogłaszać wezwania. Szukał, jak zapewniali jego przedstawiciele, innych rozwiązań prawnych. Nie znalazł ich, a projekt uchwały w sprawie wycofania akcji z obrotu publicznego zdjęto z porządku obrad walnego. Alternatywą wobec GPW miało być także pozyskanie inwestora strategicznego dla zajmującego się przerobem drewna przedsiębiorstwa. Udało się go znaleźć dopiero teraz.

KPPD jest wciąż kontrolowane przez NFI Foksal (ma ponad 54,6% akcji), a w gronie głównych akcjonariuszy znajdują się także Skarb Państwa (15,7%) i NFI Octava (6%). Przedsiębiorstwo chcą jednak przejąć menedżerowie i niektórzy pracownicy. W tym celu zawiązali spółkę Drembo. - Nie ukrywam, że wejście spółki na CeTO ma związek z planami Drembo - powiedział nam prezes KPPD Longin Graczkowski. Jego zdaniem, Drembo będzie na Tabeli sukcesywnie odkupywać papiery firmy drzewnej, jednak nie należy się spodziewać wezwania. Do obrotu na CeTO ma trafić ponad 1,6 mln akcji - 100% kapitału.

Spółka po bardzo słabym ubiegłym roku notuje niezłe wyniki. Po trzech kwartałach br. ma prawie 114 mln zł przychodów ze sprzedaży. Zysk operacyjny sięga 3,2 mln zł (wobec 3,4 mln zł straty w ubiegłym roku), a netto 1,45 mln zł (8,88 mln zł straty). Ubiegłoroczne straty były, jak informuje prezes Graczkowski, efektem przede wszystkim upadłości spółki zależnej od KPPD.