Jeszcze w październiku Deutsche Bank plasował się dalej w rankingu. W ostatnich tygodniach bank z Frankfurtu gwarantował jednak emisje obligacji tak renomowanych firm, jak niemieckie towarzystwo ubezpieczeniowe Allianz, brytyjska sieć supermarketów Tesco czy włoska poczta. Dzięki tym transakcjom wartość ofert obsłużonych przez Deutsche Bank w tym roku zwiększyła się do 34,5 mld USD, co dało mu pierwsze miejsce przed Salomonem (32,1 mld USD) i J.P. Morganem (26,1 mld USD). Niemiecki bank był również liderem w tym segmencie europejskiego rynku w 2001 r.
Ogółem łączna wartość emisji obligacji korporacyjnych na Starym Kontynencie wynosi teraz 396 mld USD. Deutsche Bank ma więc w tym rynku prawie 9-proc. udział. Jest to o tyle istotna sprawa, że bieżący rok jest bardzo trudny dla instytucji specjalizujących się w bankowości inwestycyjnej. Dekoniunktura na rynkach spowodowała, że znacznie zmniejszone zostały liczba i wartość transakcji, których obsługa dawała im podstawowe źródła zarobków. W skali globalnej wartość emisji obligacji spadła w tym roku o 20%, do 2,48 bln USD, wartość rynku fuzji i przejęć zmniejszyła się o 30%, do 1 bln USD, a wartość emisji akcji o 10%, do 205 mld USD.
Z emisji obligacji zrezygnowali w tym roku m.in. tacy potentaci, jak Hewlett-Packard czy Hutchison Whampoa. Spółki tłumaczą swoje decyzje najczęściej oczekiwaniem na lepszą koniunkturę. Zdaniem ekspertów, przyszły rok powinien być pod tym względem wyraźnie lepszy. - Ten rok był ciężki, ale już na początku 2003 r. spodziewanych jest kilka dużych emisji - powiedział Bloombergowi Colin Reedie, z brytyjskiego funduszu Henderson Investors.