W ich czasie spółka straciła ponad połowę swojej wartości, co najlepiej obrazuje siłę tendencji spadkowej, jaka jest udziałem jej walorów. Biorąc pod uwagę, że wzrost nastąpił przy najwyższym od 4 lat wolumenie obrotów, może to być przymiarka do zatrzymania przeceny. Ze względu na kształt wykresu możemy mówić o próbie zatrzymania wodospadu. To określenie pasuje też z innego względu - w obu przypadkach jest to zadanie bardzo trudne i rzadko kończy się sukcesem.
Jeśli patrzeć na wskazania analizy technicznej, to można znaleźć sygnały, zapowiadające spekulacyjny wzrost. Jednak warunkiem jego wystąpienia jest przekroczenie na poniedziałkowej sesji ceny 67 gr, co pozwoliłoby osiągnąć poziom ok. 1 zł.