ZM Duda oferowały od 1 do 2 mln akcji. Jeszcze kilka dni temu przedstawiciele Internetowego Domu Maklerskiego, oferującego walory, spodziewali się, że może uda się sprzedać całą emisję. - Mogło być lepiej, ale cieszymy się z tego, że emisja doszła do skutku. Jeżeli nie będzie żadnych problemów technicznych, to już dzisiaj prawa do akcji zadebiutują na giełdzie. Biorąc pod uwagę popyt z oferty sądzę, że kurs PDA może na początku wynieść tylko nieco ponad 20 zł - powiedział Paweł Sroka, wiceprezes ZM Duda. Na walory spółki zapisało się ostatecznie ponad 300 inwestorów, w tym kilku finansowych: fundusze emerytalne i firmy zarządzające aktywami. Właściwe akcje wejdą do notowań giełdowych dopiero po zarejestrowaniu podwyższenia kapitału. - Przewiduję, że może do tego dojść pod koniec stycznia przyszłego roku - powiedział prezes P. Sroka.
ZM Duda środki z emisji chciały przeznaczyć: na zakup akcji mniejszych spółek z branży, rozbudowę nowej ubojni i modernizację starej w celu uruchomienia produkcji karmy dla zwierząt, stworzenie zaplecza surowcowego, zakup specjalistycznych środków transportu oraz na kapitał obrotowy. Spółka nie pozyskała jednak 40 mln zł, tylko o połowę mniej, i będzie musiała zweryfikować swoje plany. - W najbliższym czasie zarząd zdecyduje, które z celów emisji będą realizowane w pierwszej kolejności - powiedział prezes P. Sroka.
Spółka mięsna z Grąbkowa kontrolowana jest przez rodzinę Dudów. Nowi akcjonariusze będą mieć łącznie ok. 31% kapitału i głosów. W tym roku ZM Duda planuje przy przychodach w wysokości 221 mln zł zarobić 6,5 mln zł netto.