Leszek Czarnecki zamierza kupić 6 546 tys. akcji spółki uprawniających do wykonywania 40,92% głosów na walnym zgromadzeniu. Jeśli mu się to uda, będzie posiadał łącznie 16 mln papierów (100%). Prawdopodobnie nie jest to jednak jego celem. Świadczyć może o tym deklaracja, że przez trzy lata nie zamierza składać wniosku o wycofanie spółki z obrotu giełdowego. Wezwanie to obowiązek. Zgodnie z przepisami, jeśli podmiot przekroczy 50% na walnym firmy, musi ogłosić wezwanie na pozostałe papiery. Przypomnijmy, że w wyniku pierwszego wezwania (w połowie listopada br.) L. Czarnecki zwiększył zaangażowanie w Getin do 59,08%.
Do końca nie wiadomo, jaki jest plan inwestora. Na razie nie chce się wypowiadać na ten temat. Wiadomo jedynie, że na bazie Getinu zamierza rozpocząć działalność typu venture capital. Środki na ten cel chce pozyskać emitując kolejne serie akcji. W przyszłym roku może być ich nawet kilka. Co prawda Leszek Czarnecki deklaruje, że zamierza zachować dotychczasową działalność Getinu (zarządzanie platformą handlu elektronicznego), ale niewykluczone że pozbędzie się niedochodowej części spółki. Zainteresowane platformą mogą być Marketplanet i Xtrade, które prowadzą podobną działalność, tyle tylko, że skierowaną do dużych przedsiębiorstw. Getin ze swą ofertą dla małych i średnich przedsiębiorstw byłby dobrym uzupełnieniem dla obu spółek, zwłaszcza że od dłuższego czasu spekuluje się o ich połączeniu.