Konflikt między PTC a TP SA dotyczy wzajemnych rozliczeń za połączenia generowane w sieci jednego operatora i kończone u drugiego. W sprawę włączył się nawet Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty (wtedy jeszcze URT), który pod koniec ubiegłego roku narzucił stawki, jakie Telekomunikacja Polska może pobierać od operatora sieci Era. Decyzja ta została podważona przez Sąd Antymonopolowy, co spowodowało konieczność utworzenia przez PTC rezerw o wartości 59 mln zł (o tyle wyższe byłyby opłaty, gdyby nie uwzględnić decyzji URT).

Ostatecznie jednak obaj operatorzy zawarli porozumienie. W jego efekcie stawki płacone przez PTC na rzecz TP SA będą nieco wyższe od tych, które określił URT, ale znacznie mniejsze od obowiązujących wcześniej. Jak podała Era, zapłaci ona TP SA 4,5 mln zł, a nie wspomniane wcześniej 59 mln zł.

Operatorzy uzgodnili również stawki, jakie Telekomunikacja musi płacić Erze za połączenia generowane w swojej sieci i kończące się w sieci PTC. "Uzgodniono obniżkę, która nastąpi w dwóch etapach: od dnia 1 lutego 2003 roku obowiązywać będzie obniżona stawka za rozmowy w godzinach wieczornych oraz w dni wolne i święta, zaś dodatkowo od 1 czerwca 2003 roku obowiązywać będzie obniżona stawka za rozmowy w godzinach szczytu. TP SA zobowiązała się do równoczesnego obniżenia cen dla swoich abonentów za rozmowy do sieci PTC" - czytamy w komunikacie operatora sieci Era.

Z wcześniejszych informacji płynących z Telekomunikacji Polskiej wynikało, że firma planuje zastosowanie jednolitych stawek w rozliczeniach z operatorami wszystkich sieci komórkowych. Oznaczałoby to, że zaplanowane na czerwiec obniżki obejmą również Ideę i Plusa (w lutym ewentualna obniżka objęłaby tylko Plusa, gdyż koszty połączeń z do sieci Idea spadły już wcześniej).