- Po analizie warunków przetargu PKN Orlen podejmie decyzję co do udziału w prywatyzacji Unipetrolu - usłyszeliśmy w biurze prasowym PKN Orlen. Czesi chcieliby pozbyć się firmy rafineryjno-chemicznej do końca bieżącego roku lub na początku 2004 r. Udział w przetargu na zakup akcji Unipetrolu zapowiedzieli też m.in. węgierski MOL i austriacki OMV. Zdaniem Rafała Jankowskiego, analityka CDM Pekao SA, zaangażowanie polskiej spółki jest w tym przypadku bardzo ważne. - PKN Orlen będzie miał wgląd w materiały przetargowe, co pozwoli mu lepiej poznać tamten rynek - uważa analityk. Jego zdaniem, zakup Unipetrolu byłby dla płockiego koncernu korzystny, szczególnie ze względu na stacje paliwowe. Jednak fakt, że czeski rząd postanowił sprzedać całą grupę, bez wydzielania spółek zależnych, może utrudnić transakcję. Potencjalni inwestorzy będą bowiem musieli najpierw przeanalizować możliwość sprzedaży np. mniej rentownych firm chemicznych i dopiero wtedy oszacować wartość samej rafinerii i stacji paliwowych.
Analitycy oceniają, że cena transakcji przekroczy 200 mln USD, chociaż wcześniej Czesi chcieli uzyskać przeszło 300 mln USD. W skład grupy Unipetrol wchodzi 6 spółek zależnych, w tym rafineria Ceska rafinerska, w której Unipetrol posiada 51% udziałów (reszta należy do trzech międzynarodowych koncernów: Agip, Shell i ConocoPhillips). Ceska rafinerska to jednak niewielki zakład, wytwarza zaledwie 1,3 mln ton benzyn rocznie, kilka razy mniej niż PKN Orlen. Bardziej interesujące dla potencjalnego inwestora jest 337 stacji paliwowych (dane za 2000 r.), należących do spółki zależnej Unipetrolu, zajmującej się dystrybucją paliw (Unipetrol posiada przeszło 78% akcji Benzina). Ważną firmą w grupie jest również Kaucuk (zależny w 100% od czeskiego potentata rafineryjnego), zajmujący się produkcją wyrobów petrochemicznych, z których spora część trafia również na polski rynek.
Pakiet 63% akcji Unipetrolu to wszystkie walory, jakie posiada czeski rząd, reprezentowanego przez narodowy fundusz. Reszta papierów znajduje się w posiadaniu funduszy inwestycyjnych i indywidualnych inwestorów. Unipetrol zamierza zwiększyć zdolność produkcyjną rafinerii, a także rozbudować sieć sprzedaży detalicznej. Firma nie wyklucza, że może tego dokonać przez przejęcie przedsiębiorstwa z branży. Rozważa również nawiązanie strategicznej współpracy ze spółkami z Europy Centralnej, co mógłoby zapoczątkować proces jej prywatyzacji.
Unipetrol prowadzi działalność głównie na terenie Czech. Zarząd chciałby jednak, aby spółka nawiązała współpracę z firmami z Europy Zachodniej. Unipetrol jest również zainteresowany rynkami wschodnimi, jak np. Rosją, Ukrainą czy Białorusią. To, czy uda się zrealizować ambitne plany zarządu czeskiej grupy, w dużym stopniu będzie zależało od wyboru partnera i stopnia jego zadłużenia. Brak środków w kasie inwestora oznaczałby bowiem koniec wizji ekspansji czeskiej grupy.