Prym wiedzie największy krajowy gracz IT - Prokom, który do końca ubiegłego roku podpisał kontrakty na ponad 350 mln zł. Dla porównania, po trzech kwartałach 2002 r. jego przychody skonsolidowane wyniosły 667 mln zł. Co prawda, nie są jeszcze znane wyniki grupy za ostatnie trzy miesiące minionego roku, ale prawdopodobnie sprzedaż przekroczy 1 mld zł. Zakładając wzrost tegorocznych przychodów firmy o 10-20%, można przyjąć, że portfel Prokomu zapełniony jest już w około jednej czwartej.
Na drugim miejscu pod względem wartości podpisanych już kontraktów znajdują się Softbank i ComputerLand. Portfele zamówień obu spółek na 2003 r. obejmują około 150 mln zł, aczkolwiek z Softbanku nie udało się uzyskać oficjalnego potwierdzenia tej kwoty. Sprzedaż firm po trzech kwartałach 2002 r. wyniosła odpowiednio 213 i 378 mln zł. Na brak zamówień nie może narzekać także krakowski ComArch, który zdobył już kontrakty warte 60-70 mln zł (112 mln zł przychodów po trzech kwartałach ub.r.).
Większość informatycznych spółek nie chce jednak podawać prognoz sprzedaży na 2003 r., czekając na rozstrzygnięcie od dawna zapowiadanych dużych kontraktów. Tylko koszt wdrożenia centralnych systemów informatycznych w PKO BP i PZU szacowany jest na 3,6 mld zł. Wprawdzie kwota ta rozłożona będzie na kilka lat, ale i tak w pierwszym etapie wydatki z tym związane sięgną kilkuset milionów złotych. Jako najbardziej prawdopodobnego beneficjenta obu zleceń wskazuje się Prokom, ale skorzysta z nich także wiele innych krajowych firm, wśród których wymienia się Softbank i ComputerLand.
Potężnym tegorocznym zleceniodawcą będzie też Telekomunikacja Polska. Wydatki narodowego operatora na informatykę szacuje się na 600-800 mln zł. W tym przypadku wygranymi mogą być grupa Prokomu i ComputerLand. Strumień gotówki popłynie również od zwycięzcy przetargu na samolot wielozadaniowy - Lockheed Martin. Przypomnijmy, że umowy o współpracy z Amerykanami podpisały - ComputerLand i Ster--Projekt.