Pierwsza sesja tygodnia przyniosła zdecydowany, 40-punktowy wzrost marcowej serii kontraktów na WIG20. Przewaga kupujących została potwierdzona zarówno przez zwyżkę wolumenu, jak i liczby otwartych pozycji, co pozostawia szansę na dalszy wzrost. Zanim to jednak nastąpi, kontrakt będzie musiałsię wybić ponad opór tworzony przez szczyt z początku grudnia. Wczorajsze notowania zakończyły się dokładnie na jego wysokości, czyli na najwyższym poziomie w trwającym od początku października trendzie wzrostowym. Pokonanie tej bariery umożliwi średnioterminową zwyżkę nawet w okolice 1400 pkt. (szczyt z maja). Krótkoterminowo, po pokonaniu 1260 pkt., futures na WIG20 dość łatwo powinny dotrzeć do oporu na 1300 pkt. Wsparcie, którego pokonanie będzie równoznaczne z sygnałem sprzedaży znajduje się na wysokości 1210 pkt. Wtedy w dłuższej perspektywie istotna będzie kolejna bariera popytowa na 1150 pkt. Jej przebicie oznaczałoby utworzenie się na wykresie zapowiadającej spadki formacji podwójnego szczytu.
W trakcie ostatnich sesji dość wyraźnie wzrosła zmienność mierzona 10-sesyjnym wskaźnikiem ATR. Obecnie wynosi ona 2,1%. Od lipca 2002 roku systematycznie malała, by kilka sesji temu obniżyć się do 1,5% (z 3,2%). Faktem jest więc aktualne, spore odbicie tego wskaźnika z niskiego poziomu, co, jak pokazuje historia, ze sporym prawdopodobieństwem może oznaczać dalsze wzrosty. Zapowiadają się więc dość ciekawe sesje, podczas których wzrośnie zainteresowanie day-tradingiem. Inwestorzy pozycyjni powinni wtedy pamiętać o poluzowaniu zleceń ograniczających straty, tak by nie narazić się na przypadkowe wyrzucenia z rynku.