Czwartek był jednym z najciekawszych dni na rynkach finansowych tego roku. Niespodziewana ponowna obniżka stóp procentowych o 1% przez Węgierski Bank Centralny (po wczorajszym cięciu o 1%) doprowadziła do silnej wyprzedaży forinta i wpłynęła na osłabienie innych walut w regionie.
Złoty osłabił się o 0,8% w stosunku do koszyka walut, do 8% po mocnej stronie parytetu. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,8220 (3,7940 na otwarciu), podczas gdy euro na 4,0370 (4,0070).
Natomiast zaskakująca zmiana bilansu handlowego podana przez czeski urząd statystyczny całkowicie zmieniła wygląd gospodarki i doprowadziła do gwałtownego umocnienia korony.
Gwałtowne obniżki stóp przez węgierski bank centralny to próba osłabienia forinta. Jeśli okaże się skuteczna, może zwiększyć presję, aby RPP dokonała podobnej operacji w Polsce, w obliczu mocnego złotego. Takie spekulacje mogą działać niekorzystnie na złotego w najbliższym czasie.