Uczestnicy rynków nowojorskich przyjęli z zadowoleniem najnowsze dane statystyczne, które wykazały niespodziewany spadek bezrobocia oraz niewielki wzrost cen detalicznych w gospodarce amerykańskiej. Informacje te złagodziły nieco niepokój związany z sytuacją na Bliskim Wschodzie i wysokimi cenami ropy naftowej. Na uwagę zasługiwał wzrost notowań United Technologies, który uzyskał bardzo dobre wyniki. W ślad za jego akcjami zdrożały papiery innych dostawców broni i sprzętu dla wojska, takich jak Honeywell International czy Boeing. Chętnie kupowano też walory International Paper. Natomiast mimo dobrych rezultatów staniały akcje spółki internetowo-medialnej Yahoo, która otrzymała nieprzychylną rekomendację. Pozbywano się również walorów firmy informatycznej Apple Computer, gdyż przez drugi kwartał z rzędu poniosła ona stratę. Do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones zyskał 0,34%, a Nasdaq spadł nieznacznie, o 0,29%.
Na najważniejszych parkietach europejskich indeksy wahały się w wąskim przedziale. Inwestorzy zignorowali amerykańskie dane makroekonomiczne i narzekali na brak innych bodźców. Największym powodzeniem cieszyły się akcje producentów samochodów, takich jak Volkswagen i Renault, które uznano za stosunkowo tanie. Zdrożały także walory wytwórców materiałów budowlanych, zwłaszcza francuskiej firmy Saint Gobain. Tymczasem wzrost notowań ropy pobudził zwyżkę cen akcji towarzystw naftowych, m.in. BP oraz TotalFinaElf. Na tym tle niekorzystnie wypadł sektor high--tech. Impuls do wyprzedaży akcji firm o wiodącej technologii dał spadek notowań Nokii, której dostawca Perlos zapowiedział straty. FT-SE 100 spadł o 0,15%. CAC-40 wzrósł o 0,25%, a DAX podniósł się do godz. 18.00 o 0,34%.
Z indeksów azjatyckich prawie nie zmienił się tokijski Nikkei 225, tracąc zaledwie 0,03%, a w Hongkongu Hang Seng zakończył dzień na poziomie niższym o 1,32%.
Na giełdach środkowoeuropejskich nastąpił niewielki wzrost notowań. W Budapeszcie BUX zyskał 0,46%, a praski PX-50 podniósł się o 0,06%. W Moskwie RTS wzrósł o 0,17%.