W ciągu dwóch sesji od upublicznienia informacji o zamiarze zmniejszenia udziałów przez Citibank, akcje Banku Handlowego spadły o ponad 5%. Znacznie mniej, bo tylko o 1,3%, obniżył się kurs ING BSK. Być może większej zniżce przeciwdziałają fundusze emerytalne, które mają w swoich portfelach znaczne pakiety papierów spółki. Niewykluczone że ma to także związek z wartością oferty, która trafi na rynek. W przypadku Banku Handlowego może to być, licząc po obecnych kursach, 1,65 mld zł, a w przypadku ING BSK - 622 mln zł.

Przypomnijmy, że w rozmowie z PARKIETEM Wojciech Kwaśniak, szef Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego, ujawnił, że w II połowie tego roku inwestorzy strategiczni Banku Handlowego i ING BSK obniżą swoje udziały w tych instytucjach do 75%. W ten sposób wywiążą się z obietnic złożonych nadzorowi bankowemu dwa lata wcześniej. Obecnie Citibank ma blisko 93% papierów Banku Handlowego, a ING - 87,8% w ING BSK. Na razie nie jest jeszcze ustalone, czy zmniejszenie udziałów w obu tych bankach nastąpi poprzez nową emisję, czy też odsprzedanie przez inwestorów ich akcji.

Ten drugi scenariusz ma większe szanse na realizację. Zarówno Bank Handlowy, jak i ING BSK posiadają kapitały na wystarczającym poziomie do prowadzenia działalności. Nowa emisja mogłaby im tylko obniżyć wskaźniki efektywności. Przede wszystkim dotyczyłoby to zwrotu z kapitału (ROE).