"Sprzedaż detaliczna za grudzień rozczarowała. Spodziewaliśmy się, że dane będą przynajmniej tak samo dobre jak w listopadzie. Jest niższa, ale tak jak w przypadku produkcji, daleki byłbym od stwierdzenia, że są to dane złe" - powiedział Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK.
Sprzedaż detaliczna w grudniu wzrosła o 18,7% m/m i o 4,1% w ujęciu rocznym. W całym 2002 roku sprzedaż detaliczna wzrosła o 3,1% r/r wobec wzrostu o 3,4% w całym 2001 roku.
"Dane o sprzedaży detalicznej w grudniu pokazują, że stabilny trend wzrostowy sprzedaży utrzymuje się. Konsumpcja rośnie już od pewnego czasu stabilnie o 2-3%" - powiedział Michał Dybuła, ekonomista BNP Paribas.
Na podstawie szacunków BZ WBK, sprzedaż detaliczna wzrosła nominalnie w czwartym kwartale o ok. 5% wobec ok. 6% w trzecim, co wskazuje na brak znaczącej różnicy dla wzrostu gospodarczego w ostatnich miesiącach roku.
"Z perspektywy wzrostu gospodarczego, czwarty kwartał będzie taki sam jak trzeci, może minimalnie lepszy. Przyspieszenia z kwartału na kwartał będą teraz delikatne, ale przecież nikt oprócz ministra finansów na gwałtowniejsze ruchy nie liczył" - zaznaczył Reluga.