Reklama

PGNiG coraz bliżej giełdy

Podpisane przez wicepremiera Marka Pola porozumienie w sprawie zmniejszenia dostaw rosyjskiego gazu do Polski znosi jedną z dwóch barier w drodze PGNiG na giełdę. Teraz spółka musi się już tylko porozumieć z posiadaczami jej obligacji. Jeżeli nie będą mieli zastrzeżeń do programu restrukturyzacji i prywatyzacji, firmy trafi na GPW w 2004 roku.

Publikacja: 24.01.2003 07:46

- Program prywatyzacji Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa jest realizowany sprawnie i zgodnie z harmonogramem - powiedział wczoraj Sławomir Cytrycki, minister skarbu państwa. Rząd przyjął go w sierpniu 2002 r. Zakłada on wejście spółki na GPW w 2004 roku i przydzielenie do 15% akcji pracownikom. Przedsiębiorstwo powinno również wydzielić część wydobywczą do 1 stycznia 2004 roku (1 stycznia br. wydzielono już 6 spółek dystrybucyjnych).

Problem gazu się ulotnił

Najważniejszą przeszkodą dla debiutu giełdowego PGNiG był problem kontraktu jamalskiego, regulujący poziom dostaw rosyjskiego gazu do Polski.

W 1996 r. PGNiG i Gazprom zawarły 25-letnią umowę na dostawę do Polski 250 mld metrów sześciennych gazu ziemnego. Jednak polska strona od ponad dwóch lat domagała się od Rosji zmniejszenia zakontraktowanej ilości paliwa. Argumentowała, że szacunki dotyczące zapotrzebowania na gaz były wówczas zawyżone. Zdaniem specjalistów bez rozwiązania tego problemu nie byłoby szans na debiut giełdowy.

Wczoraj w Moskwie polskiej delegacji, z wicepremierem Markiem Polem na czele, udało się wynegocjować zmianę kontraktu jamalskiego. Do 2022 roku Polska kupi 161 mld metrów sześciennych (zamiast 218,8 mld metrów sześciennych). Do roku 2010 będziemy kupować ok. 6,6 mld metrów sześciennych gazu rocznie, a po roku 2010 ilość ta wzrośnie do ok. 9 mld. Ponadto do 2006 r. ma zostać zakończona budowa pierwszej nitki gazociągu jamalskiego, a pieniądze na ten cel nie będą pochodziły z budżetu, tylko od finansującej gazociąg spółki EuroPolGaz.

Reklama
Reklama

Z wierzycielami w kontakcie

Na rynek publiczny może trafić około 30% akcji monopolisty gazowego. Część walorów, które trafią na warszawski parkiet, będzie pochodziła z nowej emisji, zasili finanse spółki. PGNiG potrzebuje środków na spłatę odsetek od euroobligacji, które w 2001 r. wyemitowała za 800 mln euro. Spółka będzie musiała wykupić papiery w 2006 roku. Firma już wykupiła pewną transzę papierów dłużnych i w tej chwili obsługuje odsetki od obligacji o wartości ok. 650 mln euro. Warto zaznaczyć, że bez zgody posiadaczy papierów dłużnych firma nie może podejmować istotnych decyzji (odbiegających od określonych w prospekcie emisyjnym euroobligacji) w sprawie swojej restrukturyzacji i prywatyzacji. Spółka poinformowała niedawno, że kontaktuje się z obligatariuszami i na bieżąco informuje ich o swojej działalności.

Wczoraj w Moskwie polskiej delegacji z wicepremierem

Markiem Polem na czele udało się wynegocjować zmianę

kontraktu jamalskiego.

PGNiG poinformowało wczoraj o umowie kredytowej zawartej z Bankiem Handlowym, pełniącym funkcję agenta kredytu, bankiem Pekao oraz Kredyt Bankiem na łączną kwotę 150 mln USD. Kredyt został udzielony na 31 miesięcy i jest dostępny w złotych oraz USD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama