- Program prywatyzacji Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa jest realizowany sprawnie i zgodnie z harmonogramem - powiedział wczoraj Sławomir Cytrycki, minister skarbu państwa. Rząd przyjął go w sierpniu 2002 r. Zakłada on wejście spółki na GPW w 2004 roku i przydzielenie do 15% akcji pracownikom. Przedsiębiorstwo powinno również wydzielić część wydobywczą do 1 stycznia 2004 roku (1 stycznia br. wydzielono już 6 spółek dystrybucyjnych).
Problem gazu się ulotnił
Najważniejszą przeszkodą dla debiutu giełdowego PGNiG był problem kontraktu jamalskiego, regulujący poziom dostaw rosyjskiego gazu do Polski.
W 1996 r. PGNiG i Gazprom zawarły 25-letnią umowę na dostawę do Polski 250 mld metrów sześciennych gazu ziemnego. Jednak polska strona od ponad dwóch lat domagała się od Rosji zmniejszenia zakontraktowanej ilości paliwa. Argumentowała, że szacunki dotyczące zapotrzebowania na gaz były wówczas zawyżone. Zdaniem specjalistów bez rozwiązania tego problemu nie byłoby szans na debiut giełdowy.
Wczoraj w Moskwie polskiej delegacji, z wicepremierem Markiem Polem na czele, udało się wynegocjować zmianę kontraktu jamalskiego. Do 2022 roku Polska kupi 161 mld metrów sześciennych (zamiast 218,8 mld metrów sześciennych). Do roku 2010 będziemy kupować ok. 6,6 mld metrów sześciennych gazu rocznie, a po roku 2010 ilość ta wzrośnie do ok. 9 mld. Ponadto do 2006 r. ma zostać zakończona budowa pierwszej nitki gazociągu jamalskiego, a pieniądze na ten cel nie będą pochodziły z budżetu, tylko od finansującej gazociąg spółki EuroPolGaz.