Poznański sąd gospodarczy zobowiązał pełnomocników obu stron do przedłożenia w ciągu 7 dni wszelkich dowodów w sprawie. Zamierza również powołać biegłego. - Sądzę, że jest szansa na porozumienie z bankiem. Zależy ono przede wszystkim od spłaty przez nas części zaległości i umożliwienia uznania kwot umorzonych za koszty uzyskania przychodu banku. Będziemy o to zabiegać - powiedział PAP prezes Schejn. Dotychczasowe rozmowy pomiędzy spółką a bankiem nie przyniosły efektów. Tonsil jest winien Pekao około 16 mln zł.

Według prezesa Schejna, bank, który w grudniu ub.r. złożył wniosek o upadłość, wcześniej zgodził się na zredukowanie zobowiązań pod warunkiem natychmiastowej spłaty części z nich. Spółka od trzech miesięcy spłaca jedynie odsetki, ponieważ na razie nie doszła do skutku emisja akcji.

Szef Tonsilu nie widzi przesłanek do ogłoszenia upadłości. Jego zdaniem, realizowany program naprawczy umożliwi spółce odzyskanie płynności finansowej.

Przypomnijmy, że ostatnio Tonsil (producent głośników) stał się grupą kapitałową, w której znajdują się już dwie spółki produkcyjne i zakład usług transportowych.