Mimo słabej koniunktury w gospodarce przedsiębiorstwa drzewno-papiernicze uzyskały rezultaty zasługujące na uznanie. Najbardziej widoczne jest to w przypadku przychodów netto ze sprzedaży. Większość firm sektora powiększyła je wyraźnie w porównaniu z III kwartałem 2001 roku. Wyjątek stanowiły WFM Oborniki. Nie byłoby to nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że wzrost sprzedaży wielu firm był dwucyfrowy. Taką dynamikę wzrostu przychodów odnotowali jednak liderzy branży notowani na giełdzie, czyli Świecie, Forte i Grajewo.
Największy udział w sektorze mają producenci mebli. Niestety, wyniki finansowe Swarzędza i WFM Oborniki były słabe. Dane Głównego Urzędu Statystycznego zdają się potwierdzać to spostrzeżenie. Ceny artykułów wyposażenia mieszkań wzrosły na koniec września 2002 r. o skromne 1,4% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Gros sprzedaży realizowane jest na rynkach eksportowych, na których rozliczenia dokonywane są w euro. W III kwartale kurs euro był jednak dość stabilny, zatem eksporterzy nie czerpali dodatkowych zysków z korzystnych różnic kursowych.
Pozytywnym wyjątkiem w gronie producentów mebli jest Forte. Rok 2002 jest okresem, kiedy spółka odzyskała zyskowność. Jej zysk netto miał wynieść 6,4 mln zł wedlug zapowiedzi zarządu. Po trzech kwartałach ubiegłego roku generowała ona właśnie niespełna 6,4 mln zł.
Spółki sektora drzewno--papierniczego są zyskowne na poziomie operacyjnym (z wyjątkiem WFM Oborniki). W tej mierze w III kwartale nastąpił zdecydowany postęp, poprawie uległa bowiem marża EBITDA (zysk na działalności operacyjnej powiększony o amortyzację do przychodów netto ze sprzedaży). W większości przypadków marża EBITDA zwiększyła się o kilka punktów procentowych. W efekcie zyski wzrosły skokowo. Oznacza to większą zdolność do obsługi zadłużenia, z którego jednak spółki drzewno-papiernicze nie korzystają tak chętnie, jak przedstawiciele innych sektorów.
Z grupy firm najgorzej radzących sobie warto zwrócić uwagę na Paged. Warszawski holding po raz drugi z rzędu wygenerował zysk na działalności operacyjnej, a straty netto są coraz mniejsze. To spora zmiana w stosunku do słabych wyników finansowych z 2001 roku. Teraz czas na zyski, a wówczas prawdopodobnie akcje zapomniane przez inwestorów, wrócą do łask.