Reklama

Deutsche Bank nie będzie już zwalniał

- Jest szansa na zmniejszenie w br. wielkości rezerw na nieściągalne kredyty - powiedział na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos Josef Ackermann - dyrektor generalny Deutsche Banku. Dodał również, że największy europejski bank nie zamierza dokonywać dalszych redukcji kosztów.

Publikacja: 29.01.2003 08:30

- Przy założeniu, że nie wystąpi już tak duże nasilenie skandali księgowych w USA oraz w Europie, mamy obecnie znacznie lepszą sytuację wyjściową niż w 2002 r., nawet gdy ogólna sytuacja ekonomiczna w Niemczech i na reszcie kontynentu nie ulegnie znacznej poprawie - powiedział Ackermann.

W samym tylko III kwartale 2002 r. Deutsche Bank był zmuszony stworzyć rezerwy na niemożliwe do odzyskania pożyczki w wysokości 753 mln euro. Doprowadziło to bank do straty netto, bliskiej 300 mln euro i było w dużej mierze wynikiem zaangażowania m.in. w aferę WorldComu i kilku innych amerykańskich spółek.

Jak twierdzi dyrektor niemieckiego potentata, zeszłoroczna fala cięć kosztów nie będzie już kontynuowana. - Zwolnienie 14,5 tys. pracowników wystarczy w odpowiedzi na kryzys w bankowości inwestycyjnej oraz w całej gospodarce. Nie planujemy obecnie dalszych redukcji i wyprzedaży. Mamy zamiar trzymać się wytyczonego wcześniej planu oraz utrzymać nasze znaczenie na międzynarodowym rynku - powiedział J. Ackermann.

Zwolnienia w Deutsche Banku objęły w ub.r. 14% załogi. Inne banki poszły jednak dalej niż potentat z Frankfurtu i "odchudzały" lub nawet sprzedawały niektóre części swojej działalności (np. Dresdner i Commerzbank znacząco ograniczyły bankowość inwestycyjną i pozbywały się wielu zagranicznych placówek). - My nie zdecydowaliśmy się na aż tak daleko idące kroki. Będziemy więc mogli szybko na tym zyskać, gdy na rynek nadejdzie ożywienie - twierdzi dyrektor Deutsche Banku.

Josef Ackermann twierdzi także, że bank nie zamierza dalej zmniejszać zaangażowania w niemieckich spółkach przed poprawą koniunktury. Ostatnio Deutsche pozbył się akcji m.in. Munich Re, Deutsche Börse, Continental oraz Suedzucker, o łącznej wartości 3,5 mld euro.

Reklama
Reklama

Pomimo dość pozytywnego wydźwięku większości wypowiedzi, szef DB podkreśla, że nie oczekuje prędkiego nadejścia hossy na rynku kapitałowym.

Moody's ostrzega

Moody's - jedna z największych na świecie agencji ratingowych - nie wyklucza dalszych obniżek not kredytowych niemieckich banków, wobec utrzymującej się dekoniunktury i rosnącej liczby złych kredytów. - Największym wyzwaniem jest obecnie zwiększenie dochodów, a jest to bardzo trudne, szczególnie ze względu na strukturę sektora bankowego - powiedział agencji Bloomberga Samuel Theodore, jeden z dyrektorów Moody's. Ostatnio obniżony został rating Hypovereinsbank, a inne banki wciąż tworzą nowe rezerwy - twierdzą przedstawiciele agencji. Podkreślają też jednak pozytywny wydźwięk podjętych kroków restrukturyzacyjnych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama