Rano w środę na rynku obligacji skarbowych pojawiło się kilku zagranicznych graczy dokupujących pięcioletnie obligacje. Banki polskie dołączyły do powstałego ruchu. Mimo to do aukcji obroty były umiarkowane. Po ogłoszeniu wielkości popytu na aukcji (5,2 mld zł) cena pięciolatek spadła o około 15 groszy. Po lekkiej fali sprzedaży rynek zamarł aż do ogłoszenia cen na przetargu (cena mnimalna PS0608 wyniosła 101,4, a średnia rentowność 5,42%). Jednocześnie Ministerstwo Finansów poinformowało, że w czwartek zaoferuje dodatkowe 400 mln zł obligacji po cenie 101,431. Po podaniu przez GUS wielkości produkcji przemysłowej (wzrost w styczniu o 4,2% r/r) i PPI (wzrost w styczniu o 2,5% r/r) inwestorzy przystąpili do sprzedaży papierów. Późnym popołudniem część graczy zdecydowała się jeszcze bardziej skrócić długie pozycje. W konsekwencji dzień zamknął się przy rentowności benchmarków na poziomach: 5,64% na OK1204 - wzrost o 2 punkty bazowe w stosunku do dnia poprzedniego; 5,47% na PS0608 - wzrost o 2 punkty i 5,59% na DS1013 - spadek o 5 punktów.