TP SA. Mimo podwyższenia ceny docelowej, Morgan Stanley nie zdecydował się jednak zmienić rekomendacji dla Telekomunikacji i pozostawił zalecenie "tak jak rynek, kurs podatny na zmiany". Zdaniem analityków, podwyższenie wyceny ma związek z niższymi wydatkami na inwestycje. TP SA, według szacunków autorów raportu, wydała w ubiegłym roku 4,6 mld zł, wobec wcześniej szacowanych 5 mld zł. Wczoraj akcje spółki potaniały o 1,3% i kosztują 11,60 zł. Według Morgana Stanleya, papiery TP SA mają więc ponad 20-proc. potencjał wzrostu.
BPH PBK. DM Millennium wycenił jedną akcję BPH PBK na 254 zł. Marcin Materna, analityk biura, uważa, że bank w tym roku poprawi swoje wyniki finansowe - głównie dzięki niższym odpisom na rezerwy, które w 2002 roku wyniosły aż 700 mln zł. Nie należy się jednak spodziewać wyższych przychodów ze względu na prognozowany niewielki wzrost gospodarczy. Dodatkowo nie powinien znacząco zwiększyć się poziom udzielanych kredytów i tworzonych depozytów. Bank ma również zbyt wysokie kapitały własne - i dlatego nie osiąga dobrego zwrotu z kapitału. Rozwiązaniem tego problemu mogłoby być wypłacenie dużej dywidendy - co w związku z ograniczeniami, wynikającymi z umów prywatyzacyjnych spółki, będzie możliwe najwcześniej w 2004 roku.
Netia. DI BRE Banku podwyższając rekomendację dla Netii uważa, że inwestorzy powinni wykorzystać osłabienie kursu związane z podażą akcji ze strony byłych wierzycieli. Michał Marczak, który sporządził raport, oczekuje również, że w marcu tego roku resort infrastruktury wyda decyzję w sprawie zmiany opłat koncesyjnych na przyszłe zobowiązania inwestycyjne - to powinno zostać przyjęte pozytywnie przez rynek. Zakłada również, że inwestycje Netii zmniejszą się i będą wynosić około 25% jej przychodów. Sprzedaż powinna natomiast w perspektywie dwóch lat wzrosnąć do 900 mln zł. pod warunkiem że Netia wykorzysta zmianę regulacji dotyczących połączeń międzystrefowych i międzynarodowych.