Jacek Jurczyński, dyrektor
w Warszawskiej Grupie Inwestycyjnej SA
Ubezpieczenia zwierząt uważam za bardzo dobry pomysł. Dyzio, mój buldog angielski jest pełnoprawnym członkiem rodziny i byłoby dobrze móc go ubezpieczyć. Mój pupil często choruje, co wiąże się z dość dużymi nakładami finansowymi. Wiadomo, dzisiaj usługi dobrego weterynarza nie należą do tanich. Myślę, że ubezpieczenie psa w tym względzie mogłoby również oznaczać oszczędności. Uważam, że jest to bardzo dobry pomysł i z pewnością się na to zdecyduję.
Maria Dobrowolska, prezes Izby Domów Maklerskich
Mam dwa psy, mieszańce, nazywają się Nora i Bej. Nie słyszałam jeszcze o ubezpieczeniach dla zwierząt. Chętnie poznałabym taką ofertę. Na szczęście moi przyjaciele chowają się zdrowo i nie miałam żadnych przykrych doświadczeń. Wiem natomiast, jak dużo kosztują same szczepienia i profilaktyka. Wydaje mi się, że ubezpieczenia kosztów leczenia czworonogów powinny być bardziej dostępne. Moglibyśmy się o nich dowiedzieć na przykład podczas wizyty u weterynarza.