Wzrost wartości naszego portfela związany jest głównie z osłabieniem złotego względem dolara. Kurs amerykańskiej waluty jest coraz bliżej poziomu 4 zł. Biorąc pod uwagę krótkoterminowy trend wzrostowy wartość ta może zostać osiągnięta już niebawem. Pozytywny efekt wzrostu kursu dolara (w tej walucie mamy 20% naszego portfela), przeważył nad niekorzystnym efektem spadku kursów obligacji. Wyjście PSL z koalicji spowodowało tylko nieznaczne obniżenie notowań papierów skarbowych. Obligacje 5-letnie o stałym oprocentowaniu SP0307 notowane są po 108,8 zł (bez odsetek), ledwie 0,2 zł poniżej najwyższego kursu w historii. Obligacje trzyletnie o zmiennym oprocentowaniu w dalszym ciągu poruszają się w trendzie bocznym i chyba tylko wzrost inflacji jest w stanie sprawić, żeby wybiły się w górę.
Akcje producenta implantów ortopedycznych firmy Zimmer Holdings, które od tygodnia znajdują się w naszym portfelu, notowane są mniej więcej po tej samej cenie, po której je nabyliśmy. Przez dwa pierwsze dni kurs tych walorów rósł, a wraz z nim podniósł się poziom zlecenia stop, którego przełamanie powoduje automatyczne pozbycie się akcji. Zgodnie z naszymi zasadami znajduje się on 10% poniżej maksymalnego kursu w trendzie wzrostowym. W tym wypadku oznacza to, że spadek poniżej 41 USD będzie dla nas sygnałem sprzedaży. Tak właśnie działa nasz ruchomy stop: jego wartość zwiększa się, kiedy notowania ustanawiają nowe maksimum i nie zmienia się, kiedy kurs akcji spada.