Reklama

Grabowski z RPP: MinFin może kupić więcej walut niż zapowiadał

Warszawa, 11.03.2003 (ISB) - Członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Bogusław Grabowski obawia się, że Ministerstwo Finansów, które planowało skupić waluty na obsługę długu zagranicznego, może w obecnej sytuacji rynkowej zmienić "strategię" i zdecydować o zakupie wyższej kwoty niż ta, której spodziewają się rynki finansowe.

Publikacja: 11.03.2003 12:50

Dotychczas sygnały na temat operacji zakupu walut obcych na rynku przez resort finansów wskazywały, że ministerstwo jest zainteresowane zakupem walut "jedynie" na spłatę odsetek długu zagranicznego Polski, czyli ok. 330 mln USD (do zapłaty w marcu i kwietniu).

Jednak, zdaniem Grabowskiego, inwestorzy wliczyli już w cenę złotego operację zapowiadaną przecież wielokrotnie przez przedstawicieli resortu, tak więc miałaby ona w tej formie niewielki wpływ na wartość polskiej waluty.

Aby wpłynąć więc na kurs złotego, czyli go osłabić, do czego miała posłużyć operacja ministerstwa, kwota zakupu musiałaby być zdecydowanie większa niż ta, której rynek się dotychczas spodziewał.

"Przeprowadzenie tej operacji teraz podziałałoby może jedynie lekko deprecjonująco na kurs złotego. To są też małe pieniądze, więc faktyczny zakup nie wpłynąłby prawdopodobnie w ogóle na rynek, gdyż uczestnicy rynku walutowego, konsumując wcześniejsze zapowiedzi ministerstwa, że coś takiego może nastąpić, brali tę możliwość pod uwagę przy wycenie kursu" - powiedział ISB Grabowski.

Przypomniał jednak jednocześnie, że ministerstwo nigdy nie zadeklarowało oficjalnie, jaką ma konkretnie strategię zapowiedzianego działania.

Reklama
Reklama

"Informacja jako taka została przez rynek ?wliczona w cenę`, ale wciąż przecież nie wiemy, jaka będzie strategia resortu zakupu tych walut. Nie daj Bóg, ale np. okazuje się, że jest to bardzo poważny, skumulowany zakup walut, właśnie mający na celu kształtowanie kursu walutowego" - powiedział członek RPP.

Ministerstwo mogłoby np. zakupić kwotę, która pozwoliłaby mu spłacić wszystkie odsetki w 2003 roku lub nawet wystarczyłaby na spłatę części rat kapitałowych.

Konsekwencją takiego działania byłoby, jego zdaniem, wystraszenie inwestorów, których reakcja byłaby gwałtowna i nerwowa.

"Jeśli się okaże, że resort złamie dotychczas przedstawianą strategię uczestnictwa na rynku i będzie chciało znacznie wpłynąć na kurs, to będziemy mieli perturbacje" - zaznaczył.

Na pytanie, czy w kontekście znacznego osłabienia się złotego do poziomu, który minister finansów Grzegorz Kołodko uznał za "satysfakcjonujący" (ok. 4,30 zł za euro), resort rzeczywiście zdecyduje się na zakupu walut na rynku (w końcu po wyższych cenach, niż kiedy plany te były formułowane pod koniec 2002 roku), Grabowski powiedział, że teraz zmiana planu zaważyłaby na wiarygodności resortu.

"Gdyby ministerstwo nie dokonało tego zakupu, to znowu byłoby to zachowanie nieprzejrzyste, wskazywałoby na brak strategii, co w efekcie też zwiększyłoby ryzyko w oczach inwestorów" - powiedział Grabowski.

Reklama
Reklama

Na koniec członek RPP przypomniał, że Rada jest jedynym organem upoważnionym do prowadzenia polityki pieniężnej. Zasugerował, że jeśli działania ministerstwa naruszą poziom rezerw walutowych, bank centralny mógłby podjąć decyzję o "podjęciu działań kompensujących".

"Rezerwy walutowe na pewno nie będą kształtowane decyzją rządu" - podsumował. (ISB)

Karolina Słowikowska

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama