Zawsze w tego typu sytuacjach pojawiają się głosy, z których można wnioskować - a nie mówiłem, a wiedziałem wszystko wcześniej, a wskazywałem (...)
Przed Panem decyzje najtrudniejsze. Według ostatniego sondażu, aż 70% Pańskiego rządu. Jak Pan sobie wyobraża zmianę tej sytuacji?.
Starałem się pozyskiwać jeśli nie poparcie opozycji, to poparcie społeczne, licząc na to, że te podstawowe rzeczy, które są przed nami, a które idą w kierunku nowego pakietu "Przedsiębiorczość, rozwój, praca", mówię o działaniach, które by czyniły lepsze warunki dla przedsiębiorczości, zmieniałyby sytuację na rynku pracy (...)
A nie żałuje Pan, że dziś nie ma w koalicji PSL?
Ja cały czas żałuję, że musieliśmy się rozstać, tylko problem polegał na tym, że nasza koalicja, zwłaszcza w ostatnich tygodniach, była koalicją statystyczną, na papierze, a nie w rzeczywistości. Idąc do Sejmu my nigdy nie wiedzieliśmy, czy klub parlamentarny PSL poprze proponowane rozwiązanie, czy nie. Więc ta sytuacja nie mogła być dalej tolerowana. n
Rozmowa z premierem RP Leszkiem