Reklama

Kołodko zapowiada rezygnację w przypadku odrzucenia planu naprawy finansów

Warszawa, 17.03.2003 (ISB) -- Wicepremier i minister finansów Grzegorz Kołodko zapowiedział, że poda się do dymisji, jeśli proponowana przez niego reformma finansów publicznych nie zostanie przyjęta. Odrzucenie programu może oznaczać zwiększenie przyszłorocznego deficytu budżetowego nawet do 60-75 mld zł z planowanych ok. 40 mld zł, ostrzegł.

Publikacja: 17.03.2003 10:21

"Ale jeśli takich odrzuconych propozycji będzie więcej, jeśli okaże się, że to, co konieczne, jest niemożliwe do przeprowadzenia, wtedy powiem 'dziękuję'. I z zainteresowaniem, z pozycji profesora akademickiego, będę obserwował, kto i w jaki sposób usiłuje realizować inny program" - powiedział Kołodko w wywiadzie dla tygodnika "Przegląd", który ukazał się w poniedziałek.

Wicepremier podkreślił, że do powodzenia reformy niezbędne jest jej przyjęcie na specjalnym posiedzeniu rządu 19 marca tak, by w ciągu kolejnych kilku miesięcy rząd mógł przesyłać do parlamentu kolejne projekty ustaw wchodzące w skład pakietu.

"Powiem brutalnie: jeśli ten rząd nie udowodni 19 marca, że potrafi rządzić, jeżeli nie przyjmie tego programu, po prostu nie stanie na wysokości zadania. A w budżecie państwa będzie brakować już nie 40 mld zł, ale 60 mld albo i 75" - powiedział Kołodko.

Ministerstwo Finansów chce uporządkować system finansów publicznych głównie poprzez likwidację ulg i zwolnień podatkowych, likwidację niektórych agencji Skarbu Państwa i funduszy celowych oraz zniesienie danin publicznoprawnych.

Całkowite oszczędności (dodatkowe dochody dla budżetu państwa) z proponowanych zmian, które zdaniem ministra finansów Grzegorza Kołodko powinny wejść w życie z początkiem 2004 roku, to - 0,4 mld w pierwszym roku ich funkcjonowania, 2,4 mld zł w 2005 roku, 2,8 mld zł w 2006 roku i 6,6 mld zł w 2007 roku.

Reklama
Reklama

Zmiany mają zapewnić szybki wzrost gospodarczy, wykorzystanie szans związanych z integracją z Unią Europejską (UE) oraz umożliwić spełnienie wszystkich kryteriów konwergencji z Maastricht w 2006 roku tak, aby Polska mogła przyjąć euro tak szybko, jak jest to możliwe. (ISB)

tom/mor

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama